PRZEDSTAWIAMY MIOT J3

W całym szaleństwie, które teraz panuje w naszym domu znaleźliśmy w końcu chwilkę na indywidualne fotki najmłodszych maluchów. Małe „kamyczki” stają się coraz bardziej aktywne i wchodzą w pierwsze interakcje. Zapowiada się na to, że będzie to jeden z tych szybko rozwijających się miotów i już niedługo czeka ich przeprowadzka z sypialni do salonu.

Wybraliśmy dla nich wesołe i soczyste imiona, które świetnie oddają urok i w przyszłości mamy nadzieję także charakter tego miotu. Zainspirowane owocami, kojarzące się z ciepłem lata i beztroską radością. Małego i zwinnego kremowego chłopaka nazwaliśmy Jumpin’ Coconut, co oczywiście nawiązuje do jego umaszczenia i żywiołowości.

Chłopak w kolorze ciemnej szarości póki co jest słodkim leniuszkiem stąd imię Jammy Berry.

Ten indywidualista w totalnie unikatowym jak na nasze mioty kolorku – soczystej rudości, podbitej szarą poświatą to Juicy Mango.

Na koniec nasza mała beza, która w tym chłopskim stadzie jest jak wisienka na torcie i zyskała imię – Just A Cherry.

Już teraz wiemy, że z tym miotem będziemy mieli sporo radości i rozrywki – maluchy są totalnie rozgadane, żywe i reagujące na nas prawie od początku. Wszystkie maluchy mają już piękny, ciemny pigment i są dosyć wyrównane wagowo.