Dzieciaki są w połowie swojego czwartego tygodnia życia, widzą, słyszą i duuużo jedzą. Przeprowadziły się już do salonu, gdzie zawsze ich rozwój rusza pełną parą, zaczynają się więc pierwsze próby biegania i zaczepki względem rodzeństwa. Pierwsze kroki w poznawaniu otaczającego świata to zawsze fascynujący i rozczulający moment w naszym życiu. Ich czas leci jeszcze dość leniwie i spokojnie, ale to już tak naprawdę ostatnie chwile takiej słodkiej beztroski, bo zbliżają się pierwsze wyzwania – podróż autem, szczepienie, czipowanie… Na ten moment możemy powiedzieć, że maluchy są odważne i ciekawskie, chętne do brania ich na ręce i przytulania, ale o ich ostatecznych predyspozycjach opowiemy na pewno dopiero za kilka kolejnych tygodni obserwacji i poznawania się 🙂
Dla dziewczynki – Vhagar mamy już wstępnie wybrane opcje nowego domu, ale obaj chłopcy – karmelowy Viserion i piaskowo-szary Vermax wciąż szukają swoich wymarzonych ludzi, dlatego jeśli szukasz bystrego i wszędobylskiego towarzysza to serdecznie zapraszamy do kontaktu.


