Od prawie dwóch lat w sieci mogliście kupić szyte przez nas produkty – opaski dla samców zapobiegające znaczeniu w domu, wiele lat temu zabawnie nazwane „antysikatorami”. Teraz wchodzimy w nowy rozdział – od początku tego roku możecie je dostać w nowopowstałym sklepie greyiggy.pl! Nasze opaski są teraz sygnowane logo nowej marki i powstają specjalnie na potrzeby sklepu Kasi (hodowla z Koloseum).
Bardzo cieszymy się z popularności jaką nasz autorski produkt zyskał wśród właścicieli i hodowców tej ukochanej rasy (lubiącej sobie posikać) 😛 dlatego zamierzamy kontynuować naszą przygodę z szyciem dla Was także w tym roku. Oprócz naszych produktów w sklepie zobaczycie też wiele innych, wspaniałych rzeczy szytych z myślą o charcikach włoskich. W ofercie znajdziecie funkcjonalne ubrania tworzone z pełną znajomością potrzeb rasy. Oprócz polarowych kombinezonów w stylu basic już niedługo pojawią się inne charcikowe „must have”. Serdecznie zapraszamy Was do odwiedzin sklepu i śledzenia nowości na instagramie https://www.instagram.com/greyiggy.pl/
Często mówię, że charciki to nie psy 😉 Mam za sobą wiele lat doświadczeń z różnymi rasami i takich oryginałów jakimi bywają chudzielce naprawdę nigdy nie spotkałam. Charciki słyną ze swego ogromnego przywiązania do właściciela i niepohamowanej potrzeby bycia blisko… najbliżej jak się da. Właściciele tych małych rzepów nie wiedzą czym jest spokojne siedzenie w fotelu bez przyklejonego do siebie pieska. Charciki ładują się pod kołdrę, pod kocyk, a nawet wpełzną Ci pod bluzę. Z myślą o komforcie obu stron Kasia, prowadząca niewielką pracownię Psia Norka uszyła taką oto wspaniałą bluzę.
Ta urocza bluza uszyta jest z polskiej dresówki drapanej (z milutkim misiem od spodu), o luźnym kroju, w kolorze jasnego nude, a do wyboru macie dwa rozmiary. W sesji reklamującej ten przeuroczy wyrób wzięła udział Aga i Malinka (Novatica JUMANJI), z tej okazji mamy dla Was prezent – z kodem NOVATICA macie rabat 10% na zakupy, ważny do końca roku! Na stronie Psiej Norki znajdziecie też wiele innych, pięknych akcesoriów uszytych przez Kasię w jej pracowni.
Dwie charcikowe dziewczyny Malina (Novatica JUMANJI) i Malwa (Novatica CHANSON D’AMOUR), które na co dzień mieszkają z Agnieszką w hodowli Masenflora często uczestniczą w ciekawych projektach i współpracach z różnymi markami. Tym razem wzięły udział w sesji zdjęciowej dla pracowni Pieski w kreski reklamując ich nowy model kombinezonów dedykowanych charcikom. Dziewczyny posłużyły także jako model przy opracowywaniu kroju idealnego na specyficzne charcikowe kształty, a efekty tej współpracy możecie obejrzeć w ich SKLEPIE.
Ostatnio świętowaliśmy czwarte urodziny miotu S, a dziś wrzucamy tekst, który ukazał się w czasopiśmie PIES z okazji 40-lecia polskich wyścigów torowych. W artykule opisującym historię toru w Bytomiu pojawiło się zdjęcie jednego z czerwcowych solenizantów – Sztormika ( który na co dzień mieszka z trzema innymi chłopakami w Catch the Rabbit Team). Fotka została wykonana podczas jednego z biegów Sztorma na torze w Bytomiu, ponieważ od kilku lat uczestniczy on w wyścigach terenowych oraz właśnie torowych. O Sztormie trochę już wcześniej pisałam, ale oprócz niezłej aparycji niezmiennie fascynuje mnie jego niesamowity charakter i bardzo cieszę się, że trafił do rodziny, która pozwala mu się realizować w sposób jaki najbardziej lubi. Bardzo cieszymy się, że mieliśmy również możliwość użyć go już w naszym planie hodowlanym, dzięki czemu te świetne geny wzbogaciły dwie inne hodowle charcików w Polsce, a do dnia dzisiejszego Sztorm doczekał się już nawet wnuków.
W ten weekend wraz z naszymi charcikami braliśmy udział w naprawdę wyjątkowym wydarzeniu jakim był zjazd integracyjny psich fotografów. Do udziału w tej imprezie zaprosił nas jej pomysłodawca i organizator – Błażej Zalesiński, który sam także zajmuje się fotografowaniem psów (więcej obejrzycie na www.inoinu.pl). Sesje odbywały się w klimatycznych komnatach i salach XVI wiecznego Pałacu w Nowiźnie.
Kilkunastu fotografów uwieczniało charty pozujące z modelami oraz indywidualnie, a zadanie to było często nie lada wyzwaniem. Z naszego stadka wybraliśmy Mastera, Pepper, Yrden i Ravela. Potrzebowaliśmy grupkę psów w tym samym umaszczeniu, które dość dobrze będzie się fotografować. Postawiliśmy też na psy raczej doświadczone, biorące udział w wielu wystawach i innych eventach, które dobrze pracowałyby z zupełnie obcymi ludźmi, poznanymi na chwilkę przed sesją.
W naszym domu świetnie w sesjach zawsze radził sobie Master, z racji jego fantastycznego, całkowicie bezproblemowego charakteru, opanowania i po prostu dużego doświadczenia w tego typu zadaniach także i tym razem poradził sobie najlepiej. Dużym zaskoczeniem była dla nas praca z Yrden, mimo tego, że w tej grupie była najmłodsza to faktycznie odziedziczyła chyba talent po tacie i bardzo dobrze się z nią współpracowało. Pozostała dwójka miała czasem problemy z koncentracją, chcąc rozdawać modelom buziaki, albo podbiegając do wołających je fotografów w oczekiwaniu na nagrody 😉 Mimo wścibskiej i ruchliwej charcikowej natury udało nam się ustawić kilkanaście scenek, z których na pewno powstanie wiele pięknych ujęć.
Przygotowaliśmy kilka fotek z poza kulis, a na efekty sesji artystów będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. Udział w tej imprezie był dla nas świetnym doświadczeniem, tak bardzo innym od tego do czego przywykliśmy na, chociażby wystawach. W przyszłości jeśli będzie jeszcze okazja bardzo chętnie weźmiemy udział w podobnych eventach, to był naprawdę udany weekend.
Jakiś czas temu usłyszałam o marce jubilerskiej, która tworzy biżuterię z różnymi rasami psów, a wszystkie wzory powstają na podstawie „prawdziwych” modeli danej rasy. Z ciekawością czekałam na wzory z charcikiem włoskim, aż tu nagle przyszła do nas propozycja by to nasze psy posłużyły za modeli w projektowaniu kolekcji MEJK dla tej właśnie rasy. Oczywiście zgodziliśmy się bez wahania i rozpoczęliśmy współpracę z marką Radziszewska Jewellery. Na podstawie różnych fotografii naszych charcików powstały trzy wzory podstawowe – charcik w typowym dla siebie ruchu, sylwetka w statyce oraz portrecik głowy. W kolekcji dostępne są naszyjniki i same zawieszki, kolczyki na biglu i z wkrętką, bransoletki na sznureczku i na łańcuszku, breloki, piny oraz charmsy. Wszystkie te błyskotki można personalizować – wybrać wersję z platynowanego srebra lub pozłacaną, zmienić kolor sznureczka, dodać kryształki, a nawet wygrawerować napisy czy daty. Na żywo każdy element prezentuje się naprawdę uroczo, detale są dopracowane i ładnie widoczne, da się odczuć, że jest to produkt dobrej klasy. Udział w tym przedsięwzięciu był dla nas wielką frajdą, a efekty będą stanowiły pamiątkę na zawsze.
ENG | Some time ago I heard about a jewelry brand that creates pieces with different breeds and all patterns are based on „real” models of each breed. I was waiting with curiosity for the patterns with Italian Greyhound, and then suddenly we got the offer of using our dogs as models to design MEJK collection for IG breed. Of course, we agreed without hesitation and started cooperation with the Radziszewska Jewelery brand. On the basis of various photos of our dogs, three basic patterns were created – an IG in its typical movement, a silhouette in a static and a portrait of a head. The collection includes necklaces and pendants, earrings, bracelets on a string and a chain, key rings, pins and charms. All these pieces can be personalized – choose a platinum silver or gold-plated version, change the color of the string, add crystals, and even engrave inscriptions or dates. Live, each element looks really charming, the details are refined and nicely visible, you can see that it is a good quality product. Participation in this project was great fun for us, and the results will be a memento forever.
Styczniowe wydanie czasopisma Dog & Sport poświęcone zostało charcikom włoskim. W obszernym artykule autorstwa Urszuli Charytonik możemy przeczytać o historii i specyfice naszej cudownej rasy, a dzięki uprzejmości autorki tekst ilustrują liczne zdjęcia naszych charcików. Na okładce zawitał Tonic – pies naszej charcikowej znajomej Ani, wewnątrz natomiast znajdziecie Muchę, Lily, Pepper, Uti, Szufla oraz jednego z naszych maluszków. Zostaliśmy też zaproszeni do napisania paru zdań o charcikach z punktu widzenia hodowcy – jak zaczęła się nasza przygoda z rasą, co w nich jest ujmujące, na co stawiamy nacisk w hodowli i jakie są nasze dotychczasowe osiągnięcia. Zachęcamy do zamówienia tego numeru magazynu i poczytania na temat rasy.
Tego lata miałam ogromną przyjemność pozować wraz z naszymi charcikami (Masterem i Ravelkiem) do sesji w klimacie rustykalnym. Piękne, klimatyczne fotografie wykonane zostały przez artystkę Justynę Pernet, która została właścicielką jednej z córek Mastera. Taka sesja to dla nas wspaniała pamiątka i pewnie nie ostatnia taka przygoda.
ENG | Our summer memories – a few months ago I had a great pleasure to pose with our IGs (Master and Ravel) for a session in a rustic theme.Beautiful photos were taken by wonderful artist – Justyna Pernet, who recently became owner of one of Master’s daughters.Such a photoshoot is a great souvenir for us and probably it wasn’t our last adventure.
Duszek został ambasadorem marki Husse! Z okazji 10-lecia marki w Polsce na okładkach katalogów firmowych pojawi się nasza ukochana rasa. Zdjęcia Duszka jako „twarzy” marki znajdują się w każdym katalogu produktów Husse i na reklamach jego ulubionych produktów.
ENG | Dusty became Husse brand ambassador! On the occasion of the 10th anniversary of this brand in Poland our lovely breed is appreciated in new way. Dusty’s pictures as „the face” of the brand are in every Husse’s product catalogue and on the ads of his favourite products.
Niedawno mieliśmy ogromną przyjemność udzielić wywiadu na temat charcików włoskich dla bloga sledztezpies.pl. Jeśli jesteś ciekawy jak zaczęła się nasza przygoda z chudzielcami – zapraszamy do lektury!
Novatica FCI, strona poświęcona hodowli charcików włoskich, charcik włoski, FCI, italian greyhound, piccolo levriero italiano, italian sighthound