
W ten weekend wraz z naszymi charcikami braliśmy udział w naprawdę wyjątkowym wydarzeniu jakim był zjazd integracyjny psich fotografów. Do udziału w tej imprezie zaprosił nas jej pomysłodawca i organizator – Błażej Zalesiński, który sam także zajmuje się fotografowaniem psów (więcej obejrzycie na www.inoinu.pl). Sesje odbywały się w klimatycznych komnatach i salach XVI wiecznego Pałacu w Nowiźnie.

Kilkunastu fotografów uwieczniało charty pozujące z modelami oraz indywidualnie, a zadanie to było często nie lada wyzwaniem. Z naszego stadka wybraliśmy Mastera, Pepper, Yrden i Ravela. Potrzebowaliśmy grupkę psów w tym samym umaszczeniu, które dość dobrze będzie się fotografować. Postawiliśmy też na psy raczej doświadczone, biorące udział w wielu wystawach i innych eventach, które dobrze pracowałyby z zupełnie obcymi ludźmi, poznanymi na chwilkę przed sesją.

W naszym domu świetnie w sesjach zawsze radził sobie Master, z racji jego fantastycznego, całkowicie bezproblemowego charakteru, opanowania i po prostu dużego doświadczenia w tego typu zadaniach także i tym razem poradził sobie najlepiej. Dużym zaskoczeniem była dla nas praca z Yrden, mimo tego, że w tej grupie była najmłodsza to faktycznie odziedziczyła chyba talent po tacie i bardzo dobrze się z nią współpracowało. Pozostała dwójka miała czasem problemy z koncentracją, chcąc rozdawać modelom buziaki, albo podbiegając do wołających je fotografów w oczekiwaniu na nagrody 😉 Mimo wścibskiej i ruchliwej charcikowej natury udało nam się ustawić kilkanaście scenek, z których na pewno powstanie wiele pięknych ujęć.

Przygotowaliśmy kilka fotek z poza kulis, a na efekty sesji artystów będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. Udział w tej imprezie był dla nas świetnym doświadczeniem, tak bardzo innym od tego do czego przywykliśmy na, chociażby wystawach. W przyszłości jeśli będzie jeszcze okazja bardzo chętnie weźmiemy udział w podobnych eventach, to był naprawdę udany weekend.






