O WYSTAWACH

Kiedy w domu pojawia się szczeniak często pojawia się też myśl o wystawach…

11787462_10207351293449144_1860045544_n

PO CO SĄ WYSTAWY PSÓW RASOWYCH?
Wystawy mają 3 główne cele:
1. Jest to sposób na popularyzację psów rasowych, jeden z celów statutowych organizacji kynologicznej jaką jest ZKwP. Wystawy mają za zadanie przybliżyć przeciętnemu odwiedzającemu temat różnorodności rasowej psów. Obecnie w Polsce na średnią wystawę rangi krajowej zgłoszonych jest ok. 800 psów.
2. Nie ma się co oszukiwać – promowanie kynologii to jedno, ale wystawy są organizowane głównie dla osób, które chcą być lub są hodowcami. W Polsce jednym ze sposobów na osiągnięcie statusu psa hodowlanego (dla psów i suk wszystkich ras) jest zdobycie odpowiednich ocen sędziowskich na wystawach różnej rangi. Jest to także sposób na „odsianie” psów najlepszych, mających większe szanse na doskonałe potomstwo od tych słabszych, które nie powinny być rozmnażane. Niektórzy wystawiają jednak psy od 4 miesiąca życia (gdy wystawy nie liczą się do ocen hodowlanych), albo psy i tak już bardzo utytułowane, czy też psich staruszków, których kariera hodowlana często już dawno się skończyła. Dlaczego to robią? Tu możemy płynnie przejść do punktu ostatniego…
3. Rywalizacja, adrenalina i prestiż… Wystawy są przez niektórych uważane za sport, przez innych za uzależnienie, prawda jest po środku. Gdy pies dobrze radzi sobie na ringach, podoba się sędziom i publiczności a do tego lubi się wystawiać dlaczego miałby skończyć karierę po kilku „potrzebnych” ocenach? Oprócz ocen hodowlanych za udział w wystawach pies dostaje rozmaite tytuły, ma szansę pokazać się na „wielkim ringu” podczas finałów, a z czasem stać się atrakcyjnym dla innych hodowców.

KIEDY I JAK NAJLEPIEJ ZACZĄĆ PRZYGODĘ Z WYSTAWAMI?
W mojej opinii najlepszy czas na początek kariery to wiek szczenięcy. Całą procedurę rozpoczynamy od wizyty w oddziale Związku Kynologicznego, gdzie zapisujemy siebie i rejestrujemy psa. Po tym możemy szukać naszej pierwszej wystawy. Kalendarz wystaw w Polsce na cały rok zamieszczony jest zawsze na głównej stronie ZKwP.
Aby uczestniczyć w wystawie pies musi posiadać ważne szczepienie przeciw wściekliźnie – czyli wykonane po 12 tygodniu życia + 21 dni karencji. Tak też dolną granicą wieku wystawowego w Polsce (i większości krajów FCI) jest 4 m-ce. Dla charcika jest to dosyć wczesny wiek, zważywszy na jego gabaryty w tym wieku, stadion czy hala pełna ludzi i psów może go przerazić lub przytłoczyć. Pamiętajmy jednak, że szczenięta są różne, dlatego wiek dobry na początek kariery jest zależny od wielu czynników  – możliwości i wiedzy właściciela, stopnia socjalizacji, umiejętności chodzenia na smyczy, pory roku, ale przede wszystkim charakteru danego pieska. Faktem jest, że pies który będzie uczestniczył w wystawach „za młodu” znacznie łatwiej poradzi sobie w klasach starszych, zarówno ze stresem jak i obecnością innych psów. Drugą sprawą są umiejętności handlera (czyli osoby, która psa wystawia). Często pieski bardzo szybko orientują się w sytuacji i wiedzą co mają robić, natomiast zestresowani i nieporadni wystawcy „psują” psu jego show. Biorąc udział w wystawach od wczesnego wieku obydwoje uczycie się jak najlepiej się zaprezentować.

JAK WYSTAWIĆ CHARCIKA?
Najważniejsze w prezentacji psa w ringu jest nauczenie go chodzenia na smyczy. Ringówka – bo tak nazywa się wystawowa smycz jest niczym innym jak kawałkiem cienkiego sznurka z pętlą zaciskową. Charcik powinien nosić głowę wysoko, dlatego „sznurek” zakłada się tak aby pętla podchodziła pod samą żuchwę i szła za uszami. Psa nie możesz dusić ani ciągnąć na siłę do góry, należy go nauczyć noszenia głowy dumnie (a nie z nosem w trawie), szczeniaka najlepiej uczyć wzbudzając jego zainteresowanie wołaniem lub smakołykiem. Złe nawyki zakorzenia w psiaku noszenie szelek, może on w nich swobodnie ciągnąć, a nieobciążona szyja jest bardziej podatna na podrażnienie krtani i zakrztuszenie po założeniu ringówki. Szelki lepiej stosować u psów, które potrafią już chodzić grzecznie na smyczy i mają za sobą pewne doświadczenia wystawowe. Sam ruch powinien być płynny, sprężysty i dynamiczny, niektóre charciki lepiej prezentują się gdy idziemy szybkim krokiem, inne wymagają od nas wolnego biegu. Tempo dostosowujemy zawsze do psa.

12192786_10205369687269484_1043998818_o

Kolejny element to cierpliwe stanie – ocena w statyce trwa od kilkudziesięciu sekund do kilku minut. W tym czasie piesek powinien wytrzymać w pozycji wystawowej typowej dla rasy. W wieku szczenięcym większość sędziów wybacza maluchom brak cierpliwości jednak pamiętaj, że każda kolejna wystawa przynosi psu więcej doświadczenia a co za tym idzie – więcej cierpliwości.

12197608_10205369676309210_189619442_o

Pies musi czuć się swobodnie na stoliku, charcik włoski jest rasą, którą sędzia ocenia „na wysokości”. W naszej hodowli wkładamy psa na stabilny stolik, zabezpieczony antypoślizgowo już na kilka dni po urodzeniu, na stoliku robimy szczeniętom zdjęcia, dajemy nagrody i chwalimy, kontynuowanie tej czynności po opuszczeniu hodowli pozwoli Ci na przyzwyczajenie charcika do stołu na tyle aby swobodnie dał się podotykać sędziemu. Ważne jest by zawsze pilnować/trzymać psa, upadek ze stolika może skończyć się tragicznie zarówno dla jego ciała jak i dla psychiki.
Ocena bezpośrednia – sędzia dotyka psa, sprawdza zgryz i uzębienie, często także ogon, mierzy wysokość psa specjalną miarką, a u samców sprawdza jądra. Podczas tej oceny pies powinien dać się dotknąć swobodnie. Problemy z tym elementem zwykle pojawiają się w wieku dojrzewania, gdy mały charcik pokazuje, że nie ma ochoty na obce ręce. Da się jednak to przepracować. Charciki potrafią być pamiętliwe i lepiej aby młody psiak nie został wystraszony czy specjalnie zaczepiany. Taki uraz charcik może zapamiętać a potem skojarzyć go w najmniej spodziewanym dla nas momencie stresu czyli np. na sędziowskim stoliku.

measure

Nauka charcika powinna być konsekwentna, cierpliwa i pozytywna. Pies, który będzie sobie kojarzył wystawianie z czymś miłym szybko pokocha wystawy i będzie się nimi cieszył równie mocno jak właściciel. Wielu hodowców powtarza jak to pies pakuje się do torby bo myśli, że jedziemy na wystawę albo wstaje na każdy dzwonek budzika, bo może to już ten wystawowy dzień :)

CO ZE SOBĄ ZABRAĆ?
To bardzo ważny element każdego wyjazdu. Wychodząc z założenia, że nie każdy musi zabierać na wystawę pół domu wymieniłam najważniejsze moim zdaniem rzeczy:
– pies :)
– transporter, mała klatka (coś co umożliwi Ci bezpieczną podróż z psem a na samej wystawie będzie jego azylem, miejscem gdzie psiak się spokojnie wyśpi, zje czy odpocznie)
– kocyk, ręcznik – w podróży psy mogą się ślinić czy wymiotować, warto mieć koc na zmianę do transportera i ręcznik żeby wytrzeć mokrego delikwenta (może się też przydać ręcznik papierowy i mokre chusteczki)
– dokumenty – książeczka zdrowia lub paszport (z wbitym ważnym szczepieniem przeciw wściekliźnie), potwierdzenie przyjęcia psa na wystawę (otrzymuje się zwykle mailowo), dowód opłaty za udział w wystawie (często organizator informuje o tym w mailu), dla dorosłego psa warto zabrać też ksero rodowodu
– butelka z wodą dla psa, miska, ulubione jedzenie (na wystawie nie każdy pies chętnie zje, dlatego najlepiej zabrać coś co pies uwielbia, wygodne są jednorazowe saszetki lub mini puszki z mokrą karmą, zawsze muszą to być jednak posiłki sprawdzone, biegunka to ostatnie czego chcesz w samochodzie lub na ringu). Na pewno nie karm psa późnym wieczorem ani rano przed wyjazdem. Niektóre charciki mają na tyle szczupłą budowę, że ominięcie wieczornego a potem rannego posiłku może się odbić na ich sylwetce, dlatego nasze charciki dostają posiłek gdy dotrzemy na wystawę i wygodnie się usadowimy. Wielu psom posiłek pozwala na większe skupienie i zapobiega „szukaniu w trawie”, uspokaja ale jednocześnie daje odpowiednią energię konieczną do udanego występu.
– smycz, obroża i ringówka (zakładamy na czas występu), poruszając się po wystawie z psem bezpieczniej używać smyczy i obroży
– ubranko (na wystawach jesiennych, zimowych i wiosennych pogoda lubi dać w kość, zarówno na otwartym terenie jak i na hali, gdzie ludzie mają problemy z zamykaniem drzwi i panują nieustanne przeciągi

IMG_6040

– krzesełko i namiot – składane krzesło turystyczne przyda się z pewnością gdy przyjdzie Wam czekać na swoją kolej lub po zwycięstwie będziecie oczekiwać na tzw. „finały”. Namiot to nie „must have”, ale w deszczowe dni czy w upały z pewnością docenisz jego zalety
– prowiant – generalnie na wystawie możesz kupić picie i coś do jedzenia, ale licz się z kosmiczną ceną za średnią jakość,
– gotówka i drobniaki – pomimo, że wydaje Ci się, że żyjesz w czasach plastikowego pieniądza, na wystawie znajdziesz ciekawe stoiska z gadżetami dla psów czy smakołykami, u wielu z nich nie zapłacisz kartą. Drobne przydadzą się na parking czy na toaletę jeśli są płatne.
– wózek na kółkach albo tragarza – a teraz serio – na wystawę warto zabrać kogoś do pomocy, po pierwsze parkingi oddalone są czasami o kilkaset metrów od ringów, zabranie z auta wszystkich rzeczy i psa może być wyzwaniem, po drugie przyda się ktoś kto popilnuje dobytku, gdy będziesz chciał przejść się z psem albo samego psa gdy pójdziesz np. do toalety czy do sekretariatu.

world of dusty

ILE TO WSZYSTKO TRWA?
Wystawy zwykle rozpoczynają się od 10:00 (czasem od 9:00), jest to godzina rozpoczęcia sędziowania, jednak na wystawie warto zjawić się wcześniej. Trzeba załatwić kilka formalności, znaleźć miejsce, wyprowadzić psa i dać mu czas na oswojenie z otoczeniem. Z myślą o tych wszystkich czynnościach wstęp na teren wystawy jest możliwy zwykle 2-3 h przed rozpoczęciem oceny. Kilka dni przed wystawą dla wystawców udostępnia się tzw. plan sędziowania, gdzie napisana jest kolejność ocenianych ras, ilość psów „przed Tobą”, czasem jest też rozpiska godzinowa. Jeśli Twój pies nie wygra żadnego z tytułów, który umożliwia pokazanie w dużym ringu po ocenie możesz jechać do domu. Jeżeli natomiast otrzyma jeden z takich tytułów to w katalogu wyczytasz jaka jest kolejność konkurencji, zwykle pierwsze „finały” rozpoczynają się ok. 15:00, pamiętaj, że większe wystawy mogą zakończyć się nawet po 20:00 😉

CO JEŚLI MÓJ PIES NIE POLUBI WYSTAW?
Czasem bywa tak, że mimo dobrej socjalizacji i naszych treningów pies po prostu nie polubi wystaw. To zupełnie normalna sprawa, nawet w hodowlach, gdzie psy wybiera się także pod kątem predyspozycji do dobrego prezentowania się w ringu zdarzają się psy, które nie załapały wystawowego bakcyla. U nas takie psy po prostu są wystawiane tyle ile uznamy za potrzebne, resztę życia spędzając tak jak lubią. Tytuły nie są w życiu człowieka, a już na pewno w życiu psa najważniejsze 😉

Opracowanie: Novatica
Fotografie: Chartbeat, Nathalie Jaklewicz, Algedi Prima, Novatica

Novatica FCI, strona poświęcona hodowli charcików włoskich, charcik włoski, FCI, italian greyhound, piccolo levriero italiano, italian sighthound