CZERNI CIĄG DALSZY

Alice to ostatnia suczka, której miot planowaliśmy na ten moment. Cała ciąża przebiegała w zasadzie wzorowo, ale życie lubi pisać własne scenariusze i nie wszystko poszło tak jakbyśmy sobie życzyli. W skutek komplikacji jakie pojawiły się u jednego z maluchów tuż przed porodem niestety udało nam się ocalić tylko jedno szczenię. Jak to czasem w hodowli bywa, mogło skończyć się to dużo gorzej, ale na całe szczęście Alicja czuje się świetnie, a my od kilku dni cieszymy się kolejną czarną jedynaczką jaka zawitała na świecie. Aksamitny krecik, o wadze urodzeniowej 198 g, stał się oczkiem w głowie swojej mamy i oczywiście naszym ogromnym powodem do radości. Nauczyliśmy się już, że trudniejsze momenty wpisane są w życie każdego hodowcy, a przejście przez nie pozwala bardziej doceniać każdy sukces i mieć pokorę przed tym na co nie mamy wpływu.

Po długich przemyśleniach dla silnej i charakternej Alicji wybraliśmy reproduktora o subtelniejszej budowie i zupełnie innym temperamencie, dodatkowo kilkakrotnie już przez nas sprawdzonego – Chłopczyka. Więcej o tym skojarzeniu przeczytacie na stronie miot W2. Na ten moment odpoczywamy chwilkę od stresu związanego z porodami, poświęcamy się odchowaniu dotychczasowych miotów i kilku nowym projektom jakie pojawiły się na horyzoncie w ostatnim czasie, ale powoli zapowiadamy, że w pełni wiosny znowu będzie się u nas działo. Po naszej krecikowej fali czarnych maluchów, wiosna i lato zapowiadają się kolorowo!