Archiwum kategorii: WYSTAWY | SHOWS

MUCHA CHAMPIONEM POLSKI WETERANÓW

W ostatni weekend odwiedziłam kolejną wystawę, a była to Krajowa Wystawa Psów Myśliwskich w Piotrkowie Trybunalskim. Niewielka impreza na kilkaset psów i 6 charcików włoskich w ringu ocenianych przez polską sędzinę. Na tej wystawie pojawiłam się z Mushką, głównie dla ukończenia jej ostatniego polskiego tytułu jaki jest do zdobycia, ale zabrałam też jednego z naszych młodzieżowych chłopaków na socjalizację. Oczywiście Mushka pokazała się bez zarzutu, otrzymała przepiękny opis i wnioski VCWC i Najlepszy Weteran w Rasie, a w porównaniu wybiegała sobie także Zwycięstwo Rasy. Na finałach Mucha znowu trafiła do finałowej szóstki na BISach. Tym samym Mucha zdobyła jeszcze jeden polski tytuł – Champion Weteranów. Tego dnia ze swoja właścicielką wystawiał się także Kremo, stanowiący naszą współwłasność – Novatica TESORO BIANCO. Zdobył on tytuł Zwycięzcy Młodzieży i Najlpszego Juniora w Rasie.
sędzia: Aleksandra Lubaszka

Na socjal pojechał z nami także wnuczek Muchy – Lungo, dla którego było to pierwsze tak „dziwne” wydarzenie. Wystawa odbywała się w niewielkiej hali i była początkowo dosłownie wypełniona po brzegi. Na szczęście z upływem kolejnych godzin, w oczekiwaniu na finały zrobiło się luźniej i Lungo miał szansę pochodzić po ringu oraz zapoznać się z wieloma nowymi bodźcami. Udało nam się nawet cyknąć mu parę aktualnych fotek. Lunio to pies, któremu nie można zarzucić żadnych niedoskonałości w budowie. Jest proporcjonalny, o dość mocnej kości jak na swój średni wzrost, a przy tym wciąż smukły i elegancki. Ma dobrej jakości szatę, w czystym i atrakcyjnym odcieniu. Bardzo ładnie się porusza i ma w sobie wiele gracji. Ma bardzo ładną głowę, o łagodnym i pełnym troski wyrazie, który jest typowy dla tej linii charcików. Cieszę się, że udało nam się w nim skumulować naprawdę wiele cennych cech jego przodków, gdzie po obu stronach rodowodu nie brakuje naprawdę wybitnych psów, które uwielbiam. Mamy nadzieję, że Lungo załapie wystawowy dryg i będziemy umieli wypracować u niego odpowiedni mental, bo jest to piesek wart pokazywania.

PIERWSZA WYSTAWA W TYM ROKU

Po dłuższej przerwie powracamy na ring odwiedzając międzynarodową wystawę organizowaną przez Oddział Katowice. U polskiego sędziego zjawiło się tym razem 17 charcików włoskich, a wśród nich dwie nasze suczki. Perperuna pojechała na wystawę tak naprawdę, żeby przełamać swoje opory po ataku dużego psa latem zeszłego roku. Otwarta i przebojowa Runka po tym zdarzeniu straciła pewność siebie i ma problem z obecnością innych psów w bliskiej odległości, dlatego nie liczyłam na żaden wielki sukces. Mimo wszystko wystawa halowa nie przytłoczyła jej tak bardzo jak myślałam i mimo, że nadal brakuje jej trochę otwartości potrzebnej do idealnej prezentacji to otrzymała od sędziego ocenę doskonałą i ukończyła swoje uprawnienia hodowlane, a od ukończenia championatu dzieli nas jeszcze tylko jedna udana wystawa. Gwiazdą tego dnia okazała się nasza weteranka Mushka, jak zawsze zaprezentowała się totalnie perfekcyjnie, ten pies jest po prostu stworzony na show i nie wiem czy jeszcze kiedykolwiek przyjdzie mi pracować z tak pojętnym i niesamowitym charcikiem jak ona. Wystawianie jej jest dla mnie ogromną przyjemnością, której w tym roku nie omieszkam sobie poużywać. Mucha zdobyła tytuły należne weteranowi – CWCV, CACIB-V oraz Najlepszy Weteran w Rasie, a potem w porównaniu została wybrana Zwycięzcą Płci Przeciwnej, z pięknym opisem i mnóstwem zachwytów ze strony sędziego. Na finałach Mucha uplasowała się także w finałowej szóstce na BIS Weteranów, z ogromnej stawki bardzo wielu ras. Bardzo ucieszyło nas też wiele słów pochwały jakie otrzymaliśmy dla Muchy ze strony innych hodowców i wystawców. Ta dziewczyna naprawdę potrafi skraść serca publiczności. Tak też otwieramy sezon wystawowy i niebawem pojawimy się na kolejnych imprezach, bo ten rok planujemy spędzić dużo aktywniej.
sędziował: Tomasz Borkowski (PL)

UDANY DZIEŃ NA WYSTAWIE W ZAKRZOWIE

W ubiegłym tygodniu wyprawialiśmy do domu jedne z ostatnich letnich maluchów, zaliczyłam całodniowe szkolenie z pierwszej pomocy psom (o tym przeczytacie w kolejnym wpisie), a na koniec wyskoczyłam na krajową wystawę psów myśliwskich do Zakrzowa, gdzie pokazało się 9 charcików włoskich. Ostatnio ciężko było znaleźć nam czas na wyjazdy, w domu nazbierało nam się kilka młodych psów, których jeszcze nie pokazywaliśmy na wystawach, a do tego z powodu powodzi odwołano nam ostatnio imprezy w naszej okolicy, na które byliśmy już zgłoszeni. Stąd właśnie dość spontaniczna decyzja o nieco dalszej i na styk wciśniętej w nasz kalendarz wyprawie treningowej dla młodziutkiej Tormenty. Debiut okazał się bardzo udany bo Torvi wygrała Zwycięstwo Młodzieży pokonując dwie inne suczki, a do tego została Najlepszym Juniorem w Rasie.

Z ogromną przyjemnością wróciłam też na ring z Muszką, tym razem w klasie weteranów. Nie ma co tu dużo gadać, Mucha to idealny pies wystawowy, wie jak się pokazać, ma świetną psychikę i wciąż ogromne pokłady gracji, dlatego skradła serce sędziego i oprócz tytułów Zwycięzcy Weteranów i Najlepszego Weterana w Rasie została też Zwycięzcą Rasy. Wisienką na torcie była też lokata na podium Zwycięzcy Grupy. Wystawianie takich psów jak Mucha to czysta przyjemność, taki pies zdarza się jeden na milion.
Sędziował: Piotr Król

KREMO DEBIUTUJE W MŁODZIEŻY

Nie ma co ukrywać, że nasze ostatnie tygodnie totalnie poświęcaliśmy naszym dorastającym maluchom. Posiadanie dwóch czy trzech miotów w bliskich odstępach czasu wiąże się ze sporym nakładem pracy w wychowanie szczeniąt, ale czas pochłaniają także przygotowania do wydania ich do nowych domów, rozmowy z właścicielami i organizacja samych wyjazdów, zwłaszcza, gdy część maluchów wyjeżdża poza Polskę. Musieliśmy więc chwilowo odpuścić sobie wystawy, co nie oznacza, że „novaticowe” dzieci w tym czasie siedziały w domach.

Po owocnym lecie i występach zakończonych uzyskaniem pierwszego oficjalnego tytułu – Champion Polski Szczeniąt, malutki Kremo (mieszkający na co dzień z Olgą i Kamilem, w teamie Dograni) wkroczył dumnie w klasę młodzieży. Końcem września wziął udział w dwóch wystawach na Śląsku – w Rybniku i Świerklańcu, gdzie otrzymał dwa pierwsze Zwycięstwa Młodzieży, a na drugiej z wystaw także tytuł Najlepszego Juniora. Kremo pozostał w naszej „rodzinie” na zasadzie współwłasności i w przyszłości będziemy mogli skorzystać z jego genów w naszej pracy hodowlanej, a tymczasem z radością obserwujemy jego występy i doskonałą prezencję w ringach.
Sędziowali: Tadeusz Chwalny, Mirosław Olejnik

PERPERUNA ZACZYNA CHAMPIONAT

W zeszłym tygodniu zrobiliśmy szybką wycieczkę na Krajową Wystawę Psów Myśliwskich w okolice Legnicy, wystawy organizowane przez ten oddział odwiedzamy co roku od wielu lat i tym razem także nas nie zabrakło. Zgłosiliśmy się z Regisem, który w klasie championów otrzymał CWC oraz tytuł Najlepszego Dorosłego Psa. Kolejną wystawę zaliczył też Master, otrzymał VCWC i tytuł Najlepszego Weterana, skradł serce pani sędzi i otrzymał od niej tytuł Zwycięzcy Płci Przeciwnej. Prawdziwym zaskoczeniem był dla mnie udany występ jego córki Perperuny, która była na pierwszej wystawie od czasu ostatniej nieco traumatycznej, gdzie została napadnięta przez dużego psa. Runkę zgłosiłam do dorosłej klasy, gdzie otrzymała CWC i tytuł Najlepszej Suki, a w porównaniu także Zwycięstwo Rasy. W ten sposób zaczęliśmy dla niej Championat Polski. Na finałach byliśmy już totalnie wycieńczeni, zarówno my jak i psy, ale mimo to charciki zaprezentowały się całkiem nieźle.
Sędziowała Angelika Sokołowska

GORĄCY WEEKEND W JELENIEJ GÓRZE

Ostatni weekend spędziliśmy na dwóch wystawach krajowych w Jeleniej Górze. Od 25 lat co roku z sentymentem wracamy na te wystawy i zwykle miejsce to przynosi nam sporo szczęścia. W sobotę swój debiut zaliczyła malutka Verenka – córka Ziri i Regisa, która została z nami w hodowli. Jej wspaniały, otwarty charakter i ogromna chęć do współpracy zaowocowały pięknym opisem i tytułem Najlepszego Młodszego Szczenięcia w Rasie. Na finałach mimo ogromnego upału maluch poradził sobie genialnie i tak stanęliśmy na 3 lokacie BEST IN SHOW Młodszych Szczeniąt, co charcikom włoskim zdarza się naprawdę okazjonalnie. Oprócz malucha, pokazaliśmy się też z Masterkiem, który został Najlepszym Weteranem w Rasie, a także Zwycięzcą Płci Przeciwnej (znowu pokonując młodego samca). Na deser Master stanął na 2 lokacie BEST IN SHOW Weteranów.

W niedzielę pojawiliśmy się z czterema charcikami i choć nasze wyniki znowu były naprawdę świetne to pozostał lekki niesmak. Tuż przed oceną podczas spaceru niedaleko ringów nasze suczki zaatakował golden retriever. Niby nic wielkiego się nie stało, Perperuna wyszła z tego z lekkim otarciem na główce, ale dziewczyny najadły się strachu, wpadły w panikę i nie wystawiły się już tak jak powinny, co wcale mnie nie dziwi. Verenka została Najlepszym Młodszym Szczenięciem i powtórzyła sukces z soboty – po raz kolejny stając na podium BIS, mimo ogromnej ilości zgromadzonych na finałach maluchów wszystkich ras. Perperuna dostała Zwycięstwo Młodzieży, ale nie pokazałam jej już w porównaniu. Po dwóch latach przerwy pokazałam też Ziri, która wyraźnie zauroczyła sędziego, dostała CWC, tytuł Najlepszej Suki i Zwycięzcy Rasy. Master znowu został Najlepszym Weteranem i tym samym został Polskim Championem Weteranów. Na tej wystawie pokazał się także Sid (Novatica OBSIDIAN FOR KOLOSEUM), który otrzymał CWC i tytuły Najlepszego Psa oraz Zwycięzcy Płci Przeciwnej. Sidek zaczął właśnie „dorosły” championat Polski.
Sędziowali: Ryszard Wacławik, Izabella Nowak, Adam Sławik, Tomasz Kliś

PODBIJAMY SZCZECIN

Przyznam, że ostatnio trochę nas poniosło z wyjazdami na wystawy. Kilka zaległych planów na kontynuowanie czy ukończenie championatów dało mi się we znaki i mocno zmęczyło, ale nasze psy zgłoszone są jeszcze na kolejne trzy eventy, więc po ich zakończeniu powoli muszę pomyśleć o kilkutygodniowym odpoczynku od wyjazdów. Tymczasem ostatnią sobotę spędziłam na międzynarodowej wystawie w Szczecinie, gdzie pokazałam dwa psy stanowiące naszą współwłasność. Po raz kolejny wystąpiłam w ringu z Sidem, z którym naprawdę bardzo dobrze mi się pracuje – to mądry i rozgarnięty młody charcik, który już wie o co chodzi w wystawach. Sid zdobył lokatę I/2, Zwycięstwo Młodzieży, JCACIB i nominację na Crufts ’25, tym samym skończył Młodzieżowy Championat Polski i na następnej wystawie będzie szedł już w klasie pośredniej. W championach pokazaliśmy się z Flashem, który mieszka na co dzień w Sopocie i który świetnie radzi sobie w ringu, tak też było tym razem, po zupełnie bezproblemowej prezentacji Flash otrzymał CWC, CACIB, nominację na Crufts ’25, tytuł Najlepszego Psa w Rasie, a potem także Zwycięstwo Rasy. Tego dnia sędzia zwracała uwagę na odpowiednią masę u charcika, doceniła umięśnienie obu chłopaków i pochwaliła ich mocną konstrukcję kostną w stosunku do wzorcowego wzrostu. Niestety z racji odległości i obecności gromadki szczeniąt w domu nie mogłyśmy zostać na finałach.
Sędziowała: Izabella Krasowska-Salamon

KOLEJNY WEEKEND WYSTAWOWY

Ostatni weekend spędziliśmy na Duo CACIB w Bytomiu, gdzie przypomniałam sobie dlaczego nie lubię letnich wystaw. Z samego rana pogoda zapowiadała się pięknie, na wielkim stadionie była idealna, chłodna trawka, mnóstwo miejsca do wyprowadzenia psów, ale kiedy tylko słońce zaczęło świecić wyżej to szybko pożałowaliśmy bycia na otwartym terenie bez drzew. Paliło niemiłosiernie, w okolicach południa nawet nasz własny namiot nie rzucał już prawie cienia, było go dokładnie tyle by wsunąć transportery psów. Mimo kremu z filtrem spaliliśmy się na skwarki, a w drodze powrotnej do domu nadal kręciło się w głowie. Charciki taka pogoda raczej nie przeraża, wydawało mi się nawet, że jest im z tym całkiem przyjemnie 😉
Dzień pierwszy zdecydowanie należał do Regisa, choć zamierzaliśmy wystawiać go już w klasie championów to jednak jego dyplom przyszedł do nas dokładnie dzień po zamknięciu możliwości zmiany, szkoda, że ocena nie liczy się zatem do kolejnego tytułu, ale w sumie nie żałujemy, bo Regis otrzymał CWC, CACIB & BOB. Tego dnia pod surową oceną sędziego z Włoch tylko dwa charciki otrzymały ocenę doskonałą z tytułem. Master debiutował w klasie weteranów – niestety za usunięte z racji wieku zęby (weteran) nie otrzymał tytułu, mimo to dostał naprawdę ładny opis i pochwały za ogólnie doskonałą kondycję.
Sędziował Fabrizio la Rocca z Włoch

W niedzielę na wystawę pojechaliśmy już tylko z Masterem, ale wystawiał się też stanowiący naszą współwłasność Kremik (Novatica TESORO BIANCO). Malucha wystawiał jego właściciel i trzeba przyznać, że zrobili kawał świetnej, treningowej roboty! Kremik jest perfekcyjnie przygotowany, a ma niecałe pół roku. Pod kolejną, dość surową oceną sędzi z Czech mały otrzymał wspaniały opis i wśród trzech maluchów to on zgarnął tytuł Najlepszego Młodszego Szczenięcia w Rasie. Tego dnia Master podobał się zdecydowanie bardziej niż w sobotę – wystawił się tak samo genialnie, zresztą od swojej pierwszej wystawy prawie 8 lat temu, przez wszystkie klasy, w każdych warunkach robi swoją robotę po prostu perfekcyjnie. Sędzia doceniła jego świetny charakter, prezencję, nadal doskonały ruch i kondycję. Podarowała mu braki w uzębieniu, ponieważ sama jest weterynarzem i jak powiedziała – stawia komfort psa ponad „wystawowe standardy”. To był bardzo wzruszający dzień – Master dostał aplauz od pani sędzi, ale też od innych hodowców i wystawców stanowiących tego dnia publiczność, otrzymał same pochwały, a nawet sugestię sędzi, by hodować psy właśnie w takim typie jak on i oprócz tytułów w swojej klasie – VCWC, VCACIB, Najlepszy Weteran został mu przyznany także tytuł Zwycięzcy Płci Przeciwnej. W oba dni na finałach charciki nie zostały dostrzeżone, ale mimo to jestem zadowolona, że pokazały się naprawdę dobrze.
Sędziowała Veronika Chrpova z Czech

WYSTAWOWY MARATON

W jeden z minionych weekendów zaliczyliśmy prawdziwy maraton wydarzeń – w sobotę o świcie wyruszyłam na krajową wystawę do Gniazdowa (organizowaną przez O/Będzin), na której pokazałam Sida (Novatica OBSIDIAN FOR KOLOSEUM, na co dzień mieszka z Kasią i Miłoszem, swoimi współwłaścicielami). Można powiedzieć, że poszło perfekcyjnie, bo sędzia Nedim Šuta wybrał Sidka na Zwycięzcę Młodzieży, Najlepszego Juniora i Zwycięzcę Rasy. Po zejściu z ringu już czekała na mnie wiadomość, że w domu zaczyna się poród (o jakieś 3 dni wcześniej niż było wyznaczone)… Mimo, że charciki zostały pod opieką mojego męża, to nie miałam już za bardzo głowy do czekania kilku kolejnych godzin na finały. Po powrocie do domu okazało się, że Mucha na mnie czeka i tak po około pół godziny pojawił się pierwszy maluszek. Poród zakończył się wieczorem, a ja wzięłam się za przygotowanie do kolejnego wyjazdu. Po niemalże bezsennej nocy, która upłynęła na doglądaniu naszych noworodków nastąpiła brutalna pobudka, ponieważ czekała mnie wycieczka na międzynarodową wystawę do Babimostu. Na tej wystawie Sid pokazał się już z Kasią, otrzymał ostatnią ocenę do uprawnień hodowlanych i choć tego dnia nie odniósł spektakularnych sukcesów to plan, by stał się reproduktorem został wykonany. W klasie pośredniej poszalał natomiast Ptyś (Novatica MOONLIGHT SHADOW), który mieszka z Bogusią i Przemkiem, swoimi współwłaścicielami. Tego dnia debiutował w dorosłej klasie wygrywając ze starszym konkurentem CWC, w porównaniu został także Najlepszym Psem otrzymując CACIB, a ostatecznie także Zwycięstwo Płci Przeciwnej za ukraińską suczką, która wygrała rasę. Zjawienie się na tej wystawie suczki właśnie z tamtych stron nie było przypadkiem, ale jednym z głównych powodów naszego szalonego maratonu. Spotkaliśmy się bowiem z Lesią, znaną hodowczynią prowadzącą hodowlę from Emerald Galaxy i naszą wieloletnią już koleżanką po fachu, która przebyła ponad 1000 km by odebrać swój nowy skarb. W ręce Lesii powierzyliśmy ostatnie ze szczeniąt z kremowego miotu T2 – Tangerinę. Na to spotkanie musieliśmy czekać dość długo, ale mamy nadzieję, że było warto. O współpracy z Lesią rozmawialiśmy już kilka lat, niestety wybuch wojny pokrzyżował wszelkie nasze plany i wszyscy musieliśmy czekać na odpowiedni moment, by kontynuować nasze zamierzenia. To był naprawdę szalony weekend, pełen przeróżnych emocji i bardzo wyczerpujący, ale tak czasem właśnie wygląda życie hodowcy. Na ten moment był to ostatni urodzony wiosenny miot, a jeśli chodzi o wystawy to w nadchodzącym miesiącu odwiedzimy podwójną międzynarodówkę w Bytomiu oraz podwójną krajówkę w Jeleniej Górze, a może też i Szczecin.

REGIS KOŃCZY CHAMPIONAT POLSKI

fot. Tomasz Kuszyk

Jeszcze w kwietniu zaczęliśmy nasz sezon wystawowy. Wyjazdy dosłownie wciśnięte pomiędzy narodziny maluchów nie należą do moich ulubionych dlatego ograniczamy się do minimum, żeby zrealizować założone cele. Do Szczecina wybraliśmy się z Regisem i Perperuną. Regis w klasie pośredniej otrzymał CWC, został Najlepszym Psem w Rasie i Zwycięzcą Rasy, a Perperunka wygrała klasę młodzieży, została Najlepszym Juniorem i Zwycięzcą Płci Przeciwnej. Drugi udany debiut w klasie młodzieży zaliczył Sid (Novatica OBSIDIAN FOR KOLOSEUM), który otrzymując wniosek także rozpoczął młodzieżowy championat. Na finałach oba nasze charciki wypadły naprawdę świetnie – w silnie obstawionych stawkach Regis stanął na IV lokacie Zwycięzcy Grupy, a Perperuna była II na BEST IN SHOW Junior! To wspaniały rezultat dla małego charcika włoskiego, który rzadko dostrzegany jest podczas tego typu konkurencji. Na tej wystawie Regis ukończył swój Championat Polski, teraz czekamy na dyplom by powalczyć jeszcze o tytuł Grand Championa.
Sędziowała: Monika Milian

fot. Tomasz Kuszyk