W ubiegłym tygodniu wyprawialiśmy do domu jedne z ostatnich letnich maluchów, zaliczyłam całodniowe szkolenie z pierwszej pomocy psom (o tym przeczytacie w kolejnym wpisie), a na koniec wyskoczyłam na krajową wystawę psów myśliwskich do Zakrzowa, gdzie pokazało się 9 charcików włoskich. Ostatnio ciężko było znaleźć nam czas na wyjazdy, w domu nazbierało nam się kilka młodych psów, których jeszcze nie pokazywaliśmy na wystawach, a do tego z powodu powodzi odwołano nam ostatnio imprezy w naszej okolicy, na które byliśmy już zgłoszeni. Stąd właśnie dość spontaniczna decyzja o nieco dalszej i na styk wciśniętej w nasz kalendarz wyprawie treningowej dla młodziutkiej Tormenty. Debiut okazał się bardzo udany bo Torvi wygrała Zwycięstwo Młodzieży pokonując dwie inne suczki, a do tego została Najlepszym Juniorem w Rasie.
Z ogromną przyjemnością wróciłam też na ring z Muszką, tym razem w klasie weteranów. Nie ma co tu dużo gadać, Mucha to idealny pies wystawowy, wie jak się pokazać, ma świetną psychikę i wciąż ogromne pokłady gracji, dlatego skradła serce sędziego i oprócz tytułów Zwycięzcy Weteranów i Najlepszego Weterana w Rasie została też Zwycięzcą Rasy. Wisienką na torcie była też lokata na podium Zwycięzcy Grupy. Wystawianie takich psów jak Mucha to czysta przyjemność, taki pies zdarza się jeden na milion.
Sędziował: Piotr Król



