Kluski z miotu S3 rosną jak na drożdżach, bo właśnie leci im już siódmy tydzień życia. Nie mam pojęcia jak to się dzieje, że czas przy szczeniakach leci tak szybko. Dziewczynki powoli wyrastają już z fazy 'bejbików’ i stają się prawdziwymi charcikami – coraz więcej biegają, skaczą, zwiedzają ogród i oczywiście domagają się regularnego przytulania 🙂
Przed nimi kilka intensywnych dni – pierwsza wizyta u weterynarza, szczepienie i chipowanie, a potem jeszcze wizyta komisji kontrolującej miot ze związku kynologicznego. W weekend pojawią się kolejni goście i będzie to okazja do socjalizacji z nowymi, obcymi osobami.
Dziewczynki spędzą z nami jeszcze około 2 miesiące, ponieważ obie mają już wybrane nowe domy poza Polską, a co za tym idzie muszą przejść wszystkie obowiązkowe szczepienia. Jesteśmy bardzo ciekawi na jakie charciki wyrosną i jak będą się rozwijały, bo na ten moment obie naprawdę nas zachwycają.




