TORMENTA ZWYCIĘZCĄ GRUPY, A LUNGO CHAMPIONEM

Ostatnie tygodnie upłynęły nam na opiece nad maluchami, wyprawianiu starszych miotów do nowych domów, a w międzyczasie zaliczaniu wyjazdów wystawowych. W tej chwili za cel obraliśmy sobie prezentowanie naszego najmłodszego pokolenia, przyszedł najwyższy czas na zrobienie dla nich uprawnień hodowlanych, a przy okazji wpadają im też pierwsze wystawowe tytuły. Dosłownie wciskając wyjazd pomiędzy wizyty nowych właścicieli odbierających nasze maluchy, udało mi się wybrać na wystawę do Wisły, gdzie pokazałam Lungo i Tormentę. Luniek czuje się na wystawach coraz lepiej, zaczyna pięknie współpracować i ma kilka naprawdę świetnych punktów w swojej prezentacji. W moich oczach jest to pies o nienagannej budowie, bardzo bliski mojego ideału, w wielu detalach przywodzi mi na myśl swojego wspaniałego dziadka Duszka, ale ze znacznie poprawionym kształtem głowy, dłuższą szyją i ogonem. W domu Lungo jest też aniołem z charakteru, to pies o jakim od dawna marzyłam i cieszę się teraz, że został z nami, bo mamy już całkiem sporo planów na jego przyszłość hodowlaną. W Wiśle Lungo pokazał się idealnie, otrzymał kolejne Zwycięstwo Młodzieży, Najlepszego Juniora i BOS, a na finałach wybiegał sobie III Junior BEST IN SHOW, co dla charcika wcale nie jest tak częste. Na tej wystawie skończył też Młodzieżowy Championat Polski, a tym samym od następnej wystawy wskakujemy z nim do „dorosłej” klasy. W tym dniu wystawiłam także młodziutką Tormentę, która okazała się faworytką sędziego i tego dnia naprawdę „rozbiła bank”. Ta mała złota kruszyna otrzymała CWC, została Najlepszą Suką, a na koniec wygrała Zwycięstwo Rasy. Prawdziwe szaleństwo to był jej występ na finałach, gdzie wybiegała sobie Zwycięstwo Grupy i chociaż na BISie wpadła już w totalną dezorientację to i tak jestem z niej szalenie dumna. Mała Tormiczka kupuje sobie zainteresowanie swoimi pięknymi, dużymi oczami i posturą porcelanowej laleczki, do tego w ruchu jest bardzo lekka i sprężysta. W tym wielkim stylu zaczęliśmy z nią dorosły championat.
Sędzia: Piotr Król