
W ubiegły weekend odwiedziły nas dwie novaticowe dziewczyny – Aura i Zelda, które na swój wakacyjny wypad w nasze strony przyjechały ze swoimi ludźmi – Basią i Wojtkiem prawie 600 km. Zaliczyliśmy wspólny, wieczorny spacer po okolicznych łąkach i tradycyjnie udało się cyknąć parę fotek. Wojtek jest zawodowym fotografem i miłośnikiem charcików co przynosi efekty w postaci cudnych, klimatycznych zdjęć, które są dla mnie przepiękną pamiątką. Super było zobaczyć znowu słodką Aurę i rezolutną Zeldę, patrzenie jak nasze charciki rozwijają się i dojrzewają w swoich nowych domach to prawdziwa skarbnica wiedzy hodowlanej, a porównywanie ich do rodziców i rodzeństwa to zwykle powód do wielu żartów i przytaczania ciekawych opowieści z ich życia.


