TAK WYGLĄDA ŻYCIE

Ostatnie wydarzenia mocno nas przybiły, wywróciły świat do góry nogami i spowodowały, że ciężko było nam się cieszyć przyjściem na świat wyczekiwanych maluchów. Czasem trochę okrutny krąg życia zabiera nam coś, ale w zamian przynosi coś nowego. Oswajając się z tym jaka jest brutalna kolej rzeczy i próbując wrócić do normalności pokazujemy Wam w końcu co podarował nam los – naszą słodką jedynaczkę, a jednocześnie wnuczkę naszego kochanego Baszubka. Mamą została Oczko, nasza czarna Francuzka, która przyzwyczaiła nas już do malutkich miotów, tym razem poszła na całość i urodziła aż jedną dziewczynkę. Po tegorocznych badaniach, których wyniki przekonały nas, że czasem warto użyć też starszych, sprawdzonych psów na tatę tego miotu wybraliśmy naszego najstarszego reproduktora – Duszka. Wyciągając wnioski z poprzednich miotów znamy już możliwości obojga rodziców i dlatego stwierdziliśmy, że ta para może stanowić fajne połączenie. Malutka rozwija się bardzo dobrze, jest grzeczna i cichutka, a już niedługo nie będzie też „samotna”, ponieważ dołączymy ją do drugiego miotu jaki pojawił się u nas końcem listopada, ale o tym w osobnym wpisie.

ENG | Recently life hit us hard, turned the world upside down and made it hard for us to enjoy the arrival of the long-awaited babies. Sometimes cruel circle of life takes something from us, but brings something new in return. Getting used to what is the brutal turn of things and trying to return to normality, we finally show you what fate has given us – our sweet only child and at the same time the granddaughter of our beloved Baszubek. The mother is Oczko, our black French girl, who already prepared us for small litters. After this year’s health tests, the results of which convinced us that sometimes it is worth using older, proven dogs as the father of this litter, we chose our oldest stud dog – Duszek. Drawing conclusions from previous litters, we already know the capabilities of both parents and that’s why we decided that this couple can be a nice combination. The little one is developing very well, she is calm and quiet, and soon she won’t be „lonely”, because we will add her to the second litter that came to this world also in the end of November, but more about that will be posted separately.