THE LEGEND IS GONE

Ciężko opisać co dziś czujemy, jak jeden rok może przynieść tyle cierpienia, tyle łez? Chciałabym się rozpisać jak witalnym seniorem był Baszubek jeszcze kilka miesięcy temu, o tym jak wielka więź była między nim, a naszymi whippetami i jak strasznie zmienił się odkąd ich nie ma… Bardzo chciałabym Wam to opowiedzieć, ale póki co po prostu nie potrafię. W zaledwie 3 tygodnie Baublis stał się cieniem psa, którego wszyscy znaliśmy i ten czas totalnej bezradności był dla nas strasznie trudny choć do ostatnich wspólnych minut nie zdawaliśmy sobie sprawy, że to już koniec. Odszedł spokojnie i cichutko, zupełnie nie w swoim stylu i zostawił po sobie wielką wyrwę w naszych sercach. Kto nas zna ten wie jak ten pies zmienił nasze życie, czym dla nas był i co znaczył… To jemu zawdzięczamy najwięcej, a teraz go nie ma, legenda odeszła i choć wiemy, że żyje nadal w dziesiątkach swoich dzieci, wnuków i prawnuków to i tak czujemy, że niecałe 14 lat jakie było nam dane to za mało, minęło jak pstryknięcie palcami…
Baszubek – nasza iskierka, pies który cieszył się całym sobą, którego wszyscy kochali i on też kochał wszystkich.

ENG | It’s hard to describe how we feel today, how can one year bring so much suffering, so many tears? I would like to write about how vital senior Baublis was a few months ago, about how huge bond he has with our whippets and how much he has changed since they are gone… I would love to tell you all about it, but for now I just can’t . In just 3 weeks, Baublis became the shadow of the dog we used to know and this time of total helplessness was terribly difficult for us, although we didn’t realize until the last minutes together that it was over. He passed away peacefully and quietly, not at all in his style, and left a huge hole in our hearts. Fir those who knows us, it’s obvious how this dog changed our lives, what he meant … We owe him the most and now he is gone, the legend is gone and although we know that he still lives in dozens of his children, grandchildren and great-grandchildren we still feel that less than 14 years we have been given was not enough, it has passed like a snap of your fingers…
Baszubek – our spark, a dog who enjoyed himself wholeheartedly, whom everyone loved and he also loved everyone.