Archiwum kategorii: WIEDZA | KNOWLEDGE

SEMINARIUM Z BITTE AHRENS PRIMAVERA

Miniona niedziela na pewno zostanie mi w pamięci na zawsze. W Warszawie odbyło się bowiem pierwsze Seminarium dla sędziów i asystentów kynologicznych z Bitte Ahrens Primavera, zorganizowane przez Związek Kynologiczny w Polsce. Prowadząca jest międzynarodowym sędzią i jednym z największych autorytetów w hodowli i ocenie chartów na świecie. Wychowana z chartami, prowadzi słynną, wielopokoleniową hodowlę – Sobers. Seminarium poświęcone było porównaniu trzech ras – charcik włoski, whippet i greyhound, zarówno w zakresie ich wyglądu, ruchu jak i charakteru. Bitte jako hodowca wszystkich tych ras chartów bardzo szczegółowo omawiała różnice i podobieństwa pomiędzy nimi. Wskazywała także na mnóstwo cech w naszej rasie o jakich należy pamiętać podczas oceny w ringu, ale też na etapie planowania hodowli.

Podczas prelekcji padło naprawdę całe mnóstwo bardzo ważnych uwag, porad i sensownych podsumowań. Powiedziane było wiele o pracy i roli sędziego, ale też o samym hodowaniu. Omówienie anatomii charcika „rozebranego” na części, szczegół po szczególe, pokazywanie różnych wad i mankamentów z jakimi możemy się spotkać w naszej rasie to wiedza bezcenna i wynikająca przede wszystkim z obserwacji wielu pokoleń charcików. Prócz całego mnóstwa rycin i przemyślanej prezentacji (której z oczywistych powodów nie będę publikować) mogliśmy także zobaczyć opis cech na żywym modelu – a w tej roli wspaniały pies naszych zaprzyjaźnionych hodowczyń CIDARIS THE KINGDOM OF WINE Tesori Di Carli („prywatnie” znany jako Chochoł, syn naszego Mastera i wnuk Baszubka).

Cały wykład podstawowy trwał kilka godzin, ale równie cenny był też czas poświęcony na zadawanie pytań, a na sam koniec także możliwość indywidualnej rozmowy z prowadzącą, czego oczywiście nie mogłam sobie odmówić. Szczegółowe omawianie zagadnień i wyczerpujące odpowiedzi na nasze pytania pokazały ogromne doświadczenie jakie Bitte posiada w pracy z chartami. Jej otwarte i bardzo ciepłe podejście do ludzi oraz czułość do psów budzi ogromną sympatię już od pierwszych chwil, a ilość posiadanej wiedzy zasługuje na ogromy szacunek.

Oczywiście taki dzień, przepełniony nowymi informacjami pozostawił mnie z wieloma tematami do przemyślenia, potwierdziło się wiele moich prywatnych przypuszczeń, ale też upewniłam się w słuszności niektórych pomysłów i planów. Dzień intensywny, pełen emocji, spotkań z przyjaciółmi i całą masą znajomych miłośników rasy. Przy okazji pobytu w Warszawie mogłam w końcu poznać nowego psa naszych przyjaciół Kasi i Tomka – pięknego Sobers ZENOBIO, ale też zwyczajnie poplotkować o charcikach.

Tak, tego dnia nigdy nie zapomnę.

Zdjęcia: Katarzyna Mijakowska, Monika Nowak

ENG | Last Sunday will surely stay in my memory forever. The first Seminar for judges and assistant judges with Bitte Ahrens Primavera, organized by the Kennel Club in Poland, was held in Warsaw. The host is an international judge and one of the greatest authorities in breeding and judging sighthounds in the world. Raised with dogs, she runs the famous, multi-generational kennel called Sobers. The seminar was devoted to the comparison of three breeds – Italian greyhound, whippet and greyhound, both in terms of their appearance, movement and character. As a breeder of all these breeds, Bitte discussed the differences and similarities between them in great detail. She also pointed out a lot of features in our breed that should be remembered while judging in the show ring, but also at the stage of planning our breeding. During the lecture, there was a lot of very important comments, advices and sensible summaries. Much was said about the work and role of a judge, but also about breeding itself. Discussing the anatomy of an IG, detail by detail, showing various defects and shortcomings that we can encounter in our breed is priceless knowledge and resulting primarily from the observation of many generations of italian greyhounds. In addition to lots of drawings and a thoughtful presentation (which I will not publish for obvious reasons), we could also see a description of the characteristics on a live model – in this role a wonderful dog of our friends breeders CIDARIS THE KINGDOM OF WINE Tesori Di Carli („privately” known as Chochoł, son of our Master and grandson of Baszubek). The entire basic lecture lasted several hours, but the time devoted to asking questions was equally valuable, and at the very end also the possibility of an individual conversation with the lecturer, which of course I couldn’t refuse. Detailed discussion of issues and comprehensive answers to our questions showed Bitte’s huge experience in working with sighthounds. Her open and very warm approach to people and tenderness to dogs giving great vibe and sympathy from the very first moment, and the amount of knowledge she possesses deserves great respect. Of course, such a day, filled with new information, left me with many things to think about, many of my private assumptions were confirmed, but I also made sure that some ideas and plans that I had in my mind were right. An intense day, full of emotions, meetings with friends and a whole lot of acquaintances of breed lovers. During my stay in Warsaw, I could finally meet the new dog of our friends Kasia and Tomek – the beautiful Sobers ZENOBIO, but also just gossip about italian greyhounds.
Yes, I will never forget that day.

BUDZIMY PSI NOS

W ostatnim czasie jeszcze mocniej niż zwykle skupiamy się na relacji z naszymi psami. W tym roku rezerwuję sobie sporo czasu na naukę o emocjach i więziach psio-ludzkich oraz relacjach w psim stadzie. Wraz ze zwiększającą się ilością psów w stadzie (choć niedawno akurat ta liczba zmalała) wprowadzaliśmy w nasze życie kilka zmian, sporo różnych aktywności i chętnie będziemy dzielić się z Wami naszymi nowymi doświadczeniami w kontekście charcików. Dlatego dziś wpis zainspirowany jednym z moich ostatnich webinarów, o obudzeniu psiego nosa.

Mimo, że charty są grupą, która w swoim życiu w dużej mierze (częściej niż inne psy) posługuje się wzrokiem, to jednak należy pamiętać, że zmysł węchu jest najważniejszym dla każdego psa i dostarcza mu wszelkich informacji o otaczającym go świecie. Węch służy psom w komunikacji, opanowaniu emocji i jest ważnym narzędziem samoregulacji. Jeśli Twój pies żyje w świecie rutyny – brakuje mu nowych zadań węchowych, chodzi codziennie tą samą trasą na spacer, nie obcuje za dużo z naturą, sporo czasu spędza w domu i nie ma „psich” znajomych to jego świat może być bardzo ubogi i może być przyczyną wielu niepożądanych zachowań. Pozbawiony nowych bodźców pies staje się leniwy, zrezygnowany i apatyczny, a przecież istnieje wiele form ćwiczenia psiego nosa.

Od wielu lat organizujemy naszym psom różne zadania węchowe, a jakiś czas temu moją uwagę trochę bardziej przykuł tzw. nosework (który trenowało już kilka charcików z naszej hodowli). Tak się złożyło, że akurat jeden z trenerów, sędziów i jednocześnie zawodnik nosework Piotr Awencki organizował webinar w tym temacie, warto więc było posłuchać co może nam o tym sporcie powiedzieć.

Czym jest Nosework? To sport kynologiczny wywodzący się od szkolenia psów służbowych.

Psa zapoznaje się i przyzwyczaja do określonych zapachów, a następnie uczy ich odnajdywania. Najprościej mówiąc – próbki zapachów chowa się w pudełeczkach z dziurkami, wśród kilku pudełek bez zapachu tylko jedna ma w sobie zamkniętą próbkę, a pies po jej znalezieniu daje nam (przewodnikowi) wyraźny sygnał, że to tam mieści się poszukiwany zapach. Podczas treningu pies jest motywowany przez nagradzanie. W Polskiej Lidze Nosework używa się trzech zapachów – kora cynamonu, goździki i skórka pomarańczy. Brzmi jak przepis na zimową herbatkę? Trochę tak, ale dla psa te zapachy są intentsywne, bardzo charakterystyczne i ciekawe, a jednocześnie pochodzą totalnie z natury, dlatego właśnie takie wybrano. Próbki mogą być pochodzenia naturalnego lub w postaci specjalnie przygotowanych nośników (np. patyczek higieniczny) przesiąkniętych zapachem z olejków lub hydrolatów. Takich próbek nie dotyka się dłońmi, żeby nie zostawić na nich innego zapachu i żeby nie roznosić ich zapachu na innych powierzchniach, które mogą zmylić psa. Startujące w zawodach psy występują w różnych kategoriach (teren, pomieszczenie, pojazd) oraz klasach, w których mają różne stopnie trudności (np. więcej pudełek, zakłócanie zapachu innymi aromatami). Pies odnaleziony zapach może sygnalizować np. dotknięciem właściwego pudełka nosem, położeniem się przed nim, szczeknięciem – wypracowana metoda jest dowolna (o ile pies nie niszczy próbek). Więcej o sportowym noseworku dowiesz się na podanych niżej stronach poświęconych tej dyscyplinie.

„Nosework jest sportem uniwersalnym. Sprawdzają się w nim zdrowe i pełne energii psy, ale też starsze lub niepełnosprawne. Praca nosem uczy skupienia, koncentracji, dokładności oraz samodzielności. Dlatego to doskonała aktywność dla wszystkich, także wycofanych, lękliwych lub nadpobudliwych psów” – pisze trener Piotr Awencki na fanpage swojej szkoły.

Jak w każdym sporcie panują tu określone zasady, psy biorą udział w zawodach i do nich są szkolone, ale czy zabawy węchowe muszą być zawsze „profesjonalne”? Niekoniecznie, jeśli nie masz zamiaru nigdy startować to na potrzeby Twojego własnego psa możesz wykorzystać tylko wybrane elementy tego sportu i uczyć go np. odnajdywania ulubionych smaczków. Niektóre z naszych charcików interesują się węszeniem bardziej i te miałyby może szansę wziąć udział w zawodach, inne natomiast mają trochę mniej motywacji i entuzjazmu, ale na pewno dla wszystkich te zabawy są bardzo stymulujące, a nawet wyczerpujące.

Takie zajęcia pozytywnie męczą psa umysłowo (trochę też fizycznie) więc fajnie wyciszają i uspokajają charciki reaktywne i nadpobudliwe. Jest to ciekawe urozmaicenie ich życia, może być nawet elementem spaceru. Na pewno węszenie, radość z odnajdywania nagrody i nasze chwalenie za każdy sukces świetnie podbudowuje psie ego, rozwija powstające między nami relacje (szczególnie z młodym pieskiem), poprawia komunikację i pomaga bardziej skupić psa na właścicielu, a tym samym po prostu lepiej się zrozumieć. Dowiedziono także, że praca węchem ma ogromny wpływ na życie psów starszych, pomaga opóźnić procesy starzenia, a nawet powstrzymać wystąpienie psiej demencji, o czym z pewnością będziemy jeszcze pisać w tekście o naszych psich staruszkach.

Przy okazji zachęcamy Was także do organizowania innych aktywności węchowych swoim charcikom. Na rynku znajdziecie mnóstwo pomocnych do tego narzędzi – specjalne pojemniczki, przeróżne zabawki edukacyjne, czy maty węchowe (które dodajemy także do wyprawek dla naszych szczeniąt).

Źródła:
www.polskaliganosewrok.pl

www.noseworkpolska.pl
www.druzynag.pl/polowanie-zapachy-czyli-nosework-praktyce
www.facebook.com/centrum.edukacji.kunologicznej.zuzik
www.sladlap.pl

WIĘCEJ NAUKI O ŻYWIENIU

Już od zeszłego lata zaczęliśmy mówić o żywieniu naszych psów. Na skutek różnych wydarzeń ostatecznie wpisy o „włoskim” menu jeszcze się nie ukazały, ale zanim podzielę się z Wami naszymi patentami wolę upewnić się, że to co robimy robione jest dobrze. W ostatnich miesiącach wzięłam udział w naprawdę wielu webinarach i seminariach dotyczących tej tematyki. Jakiś czas temu pokazywałam tu kilka książek i jak się okazało – autorzy jednej z nich prowadzą także własne szkolenia, tak trafiłam na webinary dr. Jacka Wilczaka „Psia przyjemność jedzenia” i „Ciekawe przypadki weterynaryjne, w których żywienie psów było istotne”.

Obejrzałam także szkolenia prowadzone przez dr Olgę Lasek dla PetsDiag – w tematyce żywienia ogólnego, roli składników mineralnych i stosowania suplementów.

Ukończyłam też bardzo ciekawe szkolenie Adrianny Iwan dotyczące probiotykoterapii.

Kolejny współautor to Agnieszka Cholewiak-Góralczyk, na której webinar „Jaki wpływ ma żywienie na zachowanie psa” jaki poprowadziła z trenerem psów Michałem Dąbrowskim trafiłam jeszcze w listopadzie. W grudniu natomiast wzięłam udział w kongresie „Żywienie z charakterem”, także prowadzonym przez panią Agnieszkę.

Dzięki tej samej książce trafiłam też na sporo szkoleń prowadzonych w ostatnim czasie przez dr Karolinę Hołda. Pierwszym webiarem jaki obejrzałam był ten o behawioralnych aspektach żywienia psów – stworzony we współpracy z Zosią i Piotrkiem Wojtków, a kolejnym „Najczęściej popełniane błędy w żywieniu psów”.

Ostatni z webinarów pani Karoliny „Czy szczenię i kocię rosną prawidłowo” był naprawdę świetny, z dużą dawką nowych, ciekawych informacji i wskazówek. To spotkanie zachęciło mnie także do skorzystania z bardziej zaawansowanych kursów stworzonych przez tą autorkę. Obecnie do marca będą przerabiała materiał z kursu PRO „Żywienie szczeniąt i kociąt”, z którego informacje szczególnie teraz mogę sprawdzać w praktyce mając w domu gromadkę maluchów.

Na koniec wspomnę też o dwóch innych szkoleniach w tej tematyce, choć powiązanych z rozrodem i weterynarią, które przerobiłam już jakiś czas temu – „Żywienie jako istotny czynnik wspomagania zdrowia psów i kotów”, który prowadziła dietetyk Anna Maria Ziembińska w cyklu „Specjaliści dla lekarzy, techników i hodowców” oraz „Wpływ żywienia na rozród psów” – lek. wet. Adama Mirowskiego.

Za mną naprawdę spora dawka materiału, choć myślę, że przede mną jeszcze dużo ciekawych kursów, które pomogą mi zrozumieć jak prawidłowo postępować z naszymi psami. W tym roku oprócz wielu tematów kynologicznych czy żywienia na pewno będę też pogłębiać wiedzę dotyczącą więzi z psem i specyficznych psich zachowań, a także gromadzę materiały z zakresu wychowania i budowania zdrowej relacji, które będę mogła przekazywać przynajmniej w formie podstawowej nowym właścicielom naszych psich dzieciaków, dlatego czeka mnie kolejny intensywny rok.

UCZYMY SIĘ DALEJ

Dla oderwania się od emocjonalnego rollercoaster’a tej jesieni bardzo dużo czasu poświęciliśmy na naukę. Do naszej kolekcji doszły też kolejne książki, o których chętnie napiszę jak tylko skończę je czytać.

Początek jesieni to szkolenia dotyczące psiej anatomii, budowy aparatu ruchu, pomiarów i oceny budowy pod kątem wpływu na poruszanie się psa oraz zajęcia handlingowe z naszymi charcikami, o których już pisaliśmy, a wszystko to zakończone grudniowym webinarem w temacie treningu wystawowego. Tak zakończyliśmy pewien dział, z którego zgromadzona wiedza będzie nam bardzo przydatna w realizacji zimowo-wiosennych planów związanych z ciekawym projektem dedykowanym wyłącznie charcikom włoskim, ale o tym na pewno jeszcze napiszemy.

Listopad obfitował w szkolenia online z wielu dziedzin, tak też wzięłam udział w kilkugodzinnym seminarium w cyklu „Specjaliści dla lekarzy, techników i hodowców”, gdzie można było posłuchać wykładów z kilku dziedzin.

  • Żywienie jako istotny czynnik wspomagania zdrowia psów i kotów, który prowadziła dietetyk Anna Maria Ziembińska
  • Najczęściej występujące choroby skóry u psów – Jarosław Popiel
  • Co może zaskoczyć hodowcę? Choroby dziedziczne w nefrologii – Magdalena Kraińska
  • Problemy okulistyczne u psów – Katarzyna Szulc
  • Racjonalna opieka nad rozrodem w kontekście dobrostanu zwierzęcia – Wojciech Niżański

Tak też trafiłam na kolejne szkolenia z dziedziny rozrodu psów prowadzone przez dr Wojciecha Niżańskiego. Szkolenie o cyklu płciowym suk oraz świetne wykłady z kongresów weterynaryjnych „Poród i noworodek – stany nagłe” oraz „Stany patologiczne noworodka”.

Najwięcej czasu poświęciliśmy jednak szkoleniom dotyczącym żywienia, ale o tym zrobimy osobny wpis, bo ilość przerabianego w tym zakresie materiału z pewnością na to zasługuje.

LEKTURY NA JESIEŃ

Przyszła jesień, dzień staje się krótszy, a pogoda coraz częściej zmusza nas do siedzenia w domu. Nie ma tego złego co by nie wyszło na dobre, w końcu można wygospodarować więcej czasu na naukę i nadrobienie czytelniczych zaległości. Praca (dobrego) hodowcy według naszych wyobrażeń powinna opierać się na doświadczeniu i pogłębianiu wiedzy. To pierwsze zdobywamy na bieżąco, ale także i o drugim nie możemy zapominać. Obecnie mamy bardzo szeroki dostęp do wszelkich źródeł pozwalających na poszerzanie naszych umiejętności, a czasem też weryfikowanie wcześniejszych przekonań i poglądów. Korzystamy z wielu szkoleń, warsztatów, webinarów, czytamy też wartościowe publikacje na specjalistycznych blogach oraz oczywiście sięgamy po ciekawe książki. Informacji jest cała masa, wątków około kynologicznych do przerobienia także ogrom, dlatego sama staram się pracować w danym czasie nad jednym obszerniejszym zagadnieniem, skupiając się na lepszym usystematyzowaniu swojej wiedzy w konkretnym temacie.

Już jakiś czas temu zapowiadałam wpisy na temat żywienia naszych psów. Pisanie artykułów zmusiło mnie jednak do dokładnego pochylenia się nad tym zagadnieniem i akurat tak się złożyło, że jesienią odbywa się sporo szkoleń i webinarów dotyczących tej właśnie dziedziny. Żeby dodatkowo uzupełnić przyswojoną online wiedzę zaopatrzyłam się w kilka nowych książek do mojej kolekcji. Już po pierwszych przeczytanych rozdziałach stwierdzam, że czeka mnie naprawdę ciekawa lektura.

Pierwsza z książek „O żywieniu Twojego psa praktycznie” to praca zbiorowa pod red. dr Jacka Wilczaka. Poszczególne działy omawiane są tu przez znane autorytety w dziedzinie żywienia zwierząt, w oparciu o wieloletnie badania naukowe.
Kolejna propozycja to „Zdrowy Pies. Jak sprawić by twój przyjaciel zachował młodość i witalność jak najdłużej”. Jest to poradnik, w którym autorzy – Rodney Habib (założyciel jednej z najpopularniejszych stron poświęconych zdrowiu zwierząt domowych) i lekarz weterynarii Karen Shaw Becker – przedstawiają oparte na naukowych dowodach porady jak dbać o psy, aby zapewnić im jak największy komfort i możliwie najdłuższe życie w zdrowiu. Znajdziemy tu m.in. rozdziały o diecie odmładzającej psa, o suplementacji czy żywieniu psów chorych.
Wśród jesiennych lektur znalazł się także przewodnik po użytecznych roślinach, które możemy znaleźć na naszych łąkach. Temat, którym od lat niezmiennie interesuję się w kontekście zdrowia ludzi (i mam już wiele podobnych książek w kolekcji), a teraz także odkrywam wiele wartościowych informacji odnośnie stosowania ziół u zwierząt, nie tylko w żywieniu, ale także wykorzystując ich rozmaite właściwości w stosowaniu zewnętrznym czy np. w działaniu odstraszającym pasożyty i insekty.
Informacje znalezione w tych książkach na pewno będą przydatne w naszym życiu codziennym i być może będą inspiracją podczas przygotowywania kolejnych wpisów.

NOWA DAWKA WIEDZY

W zeszłym tygodniu wzięłam udział w kolejnym szkoleniu zorganizowanym przez DogZone. Tym razem zajęliśmy się tematem dziedziczenia wad i dylematami, przed którymi staje w swojej pracy każdy hodowca. Kilkugodzinny, ciekawy i wnikliwy wykład zakończony pytaniami, dyskusją i wymianą doświadczeń pomiędzy hodowcami to coś co bardzo rozwija. Każde takie spotkanie uczy czegoś nowego i zmienia naszą optykę postrzegania problemów z jakimi czasem borykamy się jako hodowcy. Wciąż staramy się poszerzać swoją wiedzę i stawiamy sobie nowe wyzwania, a każdy nowy projekt w jaki się angażujemy bardzo nas cieszy i ekscytuje.

ENG | Last week I took part in another seminar organized by DogZone. This time, we dealt with defects inheritance and the dilemmas in every breeder’s work. An interesting and detailed lecture lasting several hours, ending with questions, discussion and exchange of experiences between breeders is something that develops a lot. Each meeting teaches something new and changes our perception of the problems we sometimes face as breeders. We are still trying to expand our knowledge and set ourselves new challenges, and each new project we engage in makes us very happy and excited.

POKAŻ MI PSA, A POWIEM CI JAK SIĘ RUSZA

W ubiegły weekend mieliśmy okazję wziąć udział w niesamowitym szkoleniu z niezawodnymi wykładowczyniami z DogZone. Dwudniowe warsztaty dotyczące anatomii i ruchu psa to naprawdę świetna sprawa i ogrom wiedzy dla każdego hodowcy. Uczyliśmy się analizować wzorce słowo po słowie, wyciągać z tych zapisów wnioski i konfrontować je z tym co widzimy na żywym psie. W pierwszy dzień otrzymaliśmy sporą dawkę wiedzy teoretycznej, rozmawialiśmy o szczegółach anatomii i jej wpływie na to jak pies się porusza. Drugiego dnia spędziliśmy wiele godzin analizując wzorce, mierząc i dokładnie oceniając każdą kość i każdy kąt u naszych modeli. W celu wyciągnięcia z zajęć 100% możliwości postanowiliśmy udostępnić jako jednego z modeli naszego Mastera i był to świetny wybór. Master jest psem kochającym wszystkich dookoła, cierpliwym, niewrażliwym na dotyk obcych osób i obecność innych psów. Dzielnie poddawał się licznym pomiarom, a potem prezentował w ruchu tak, żeby wszyscy mogli skonfrontować cechy jego budowy i zebrane pomiary z tym jak wpływają one na jego ruch w różnym tempie. Warsztaty z DogZone to zawsze duża dawka wiedzy, ale też świetna zabawa i bomba motywacyjna do podejmowania kolejnych wyzwań, ale o tym więcej powiemy za jakiś czas.

WARSZTATY HANDLINGOWE Z DARIĄ JANIK

U nas jak zwykle weekend pracujący! W sobotę razem z Sagą ćwiczyłyśmy na warsztatach handlingowych z Darią Janik. Były zajęcia na sali i wersja hardcore w deszczu. Mimo, że wystawianiem psów zajmuję się od ponad 20 lat i w naszej rasie mam już ogromne doświadczenie to rozmów z innymi doświadczonymi handlerami nigdy za wiele. Daria na co dzień pracuje z wieloma psami, a od czasu do czasu wystawia także charciki dlatego takie spotkanie było dla mnie świetną okazją do merytorycznej wymiany doświadczeń.

ENG | As usual, we had a working weekend! Last Saturday, together with Saga, we practiced some show handling with Daria Janik. There were classes in the hall and hardcore version in the rain. Despite the fact that I have been showing dogs for over 20 years and in our breed I have a lot of experience, I can never talk too much with other experienced handlers. Daria works with many dogs on a daily basis, and from time to time also shows IGs, which is why such a meeting was a great opportunity for me to exchange experiences.

KURS DOGZONE

Zimowe wieczory upłynęły mi na studiowaniu genetyki. Przez wiele tygodni spotykaliśmy się w gronie kilku najbliższych mi hodowców na tzw. charcikowych czwartkach i słuchaliśmy z uwagą tego co na temat genetyki charcików włoskich ma nam do przekazania Katarzyna Adamus-Fiszer – biolog i nauczyciel, wieloletni pracownik Instytutu Nauk o Środowisku Uniwersytetu Jagiellońskiego, wykładowca w Wyższej Szkole Europejskiej w Krakowie, sędzia kynologiczny i hodowca w jednym.
Wzięcie udziału w szkoleniu z DogZone to nie tylko wiele godzin merytorycznie przekazywanej wiedzy z dziedziny genetyki, to także długie rozmowy o samej hodowli, o doborze par, o selekcji oraz etyce i poparte dziesiątkami przykładów rozważania na temat kierunku w jakim powinna zmierzać hodowla naszej rasy. Dzięki naszej wykładowczyni Kasi mogłam poszerzyć swoją wiedzę, ale także poczuć się partnerem w wielu dyskusjach o charcikach, za co jestem ogromnie wdzięczna. Podczas kursu poruszaliśmy szereg zagadnień dotyczących umaszczeń u charcików, dziedziczenia cech eksterierowych oraz charakteru, analizowaliśmy rodowody naszych psów i ćwiczyliśmy dobór par do dalszej hodowli. Moim marzeniem jest by każdy „młody” hodowca przed rozpoczęciem przygody z hodowaniem odbył podobny kurs dotyczący swojej rasy. Dla mnie to z pewnością nie jest koniec przygody z nauką i współpracy z Kasią, która będzie z pewnością jeszcze wiele razy zasypywana nowymi problemami do rozwiązania.

ENG | I spent many winter evenings studying genetics. For many weeks we met with a few of my closest breeders for the so-called IG’s Thursdays and we listened attentively to what Katarzyna Adamus-Fiszer had to tell us about the genetics of Italian Greyhounds. Taking part in webinars with DogZone means not only many hours of knowledge about genetics, but also long talks about breeding itself, about mating plans, selection and ethics, and thinking of direction in which the breeding of IGs should go (followed by many examples). Thanks to Kasia, I was able to expand my knowledge, but also felt like a partner in many discussions about italian greyhounds, for which I am very grateful. During the course, we discussed many issues related to the coat color, inheritance of exterior features and character, we analyzed the pedigrees of our dogs and we practiced couples selection for further breeding. My wish is that every „fresh” breeder, before starting adventure with breeding, take a similar course about the breed. For me, this is certainly not the end of adventure with genetics and co-working with Kasia, she will certainly be buried in new questions and problems to solve.

HARD WORK PAYS OFF

Wczorajszy wieczór pozostanie w naszej pamięci na bardzo długo. Odbyło się ogłoszenie wyników rankingu naszego oddziału Związku Kynologicznego w Polsce, w którym nasze psy zostały fantastycznie wyróżnione za sukcesy wystawowe z całego minionego roku. I tak – po raz kolejny Mushka została Najlepszym Charcikiem Włoskim oraz Najlepszym Chartem rankingu. Lejka została drugim Najlepszym Weteranem wszystkich ras, a Tiger trzecim Najlepszym Juniorem wszystkich ras. Wielkim zwycięzcą okazał się Nocturno, który wygrał w dwóch kategoriach – został TOP Szczenięciem i TOP Juniorem wśród wszystkich ras!

Tego wieczoru nie tylko nasze psy zostały docenione, zostałam bowiem wyróżniona złotą odznaką honorową Związku Kynologicznego w Polsce, która jest najwyższym odznaczeniem jakie może otrzymać kynolog w naszej organizacji. Odznaka przyznawana jest za pracę na rzecz rozwoju kynologii oraz za osiągnięcia hodowlane i wystawowe. Jestem ogromnie wdzięczna i dumna, że moja praca została doceniona i uhonorowana w ten sposób. To ogromna motywacja do dalszej pracy!

ENG | Yesterday’s evening will stay in our memory for a very long time. The results of the ranking of our branch of Polish Kennel Club were announced. Our dogs were fantastically distinguished for their show successes throughout the past year. And so – once again Mushka became the Best Italian Greyhound and the Best Sighthound of the ranking. Lejka became the second Best Veteran of all breeds and Tiger the third Best Junior of all breeds. Nocturno was the big winner and he won in two categories – TOP Puppy and TOP Junior among all breeds!
But not only our dogs were appreciated this evening… I am really grateful and touched to get golden badge of honor (the highest badge award in Polish Kennel Club) which is given for the work and devotion for cynology and achievements as a breeder/handler. I couldn’t be more happy and motivated to work even harder. Thank you all who made it possible!