W weekend maluchy z miotu J3 skończyły 5 tygodni. Czas pędzi nam jak szalony, jak zwykle kiedy mamy w domu przedszkole. Z dnia na dzień najmłodsze kluski robią się coraz bardziej mobilne i ciekawskie, chodzą już po całym domu i zaczynają zwiedzać ogród, poznają nowe kąty i nabierają śmiałości do naszych dorosłych charcików. Za kilka dni planujemy połączyć je z miotem K3, a już za tydzień czekają je pierwsze poważne przygody – jazda autem, wizyty gości, szczepienie i chipowanie.
Oba kremiki mają już czekające na nie nowe domy, o izabelowym Mango rozmawiamy z kilkoma osobami, a szaro-płowy Berry wciąż czeka na idealną osobę. Maluchy są odważne i bardzo towarzyskie, mocno skoncentrowane na kontakcie z nami i chętnie wchodzące w interakcje.




