JESZCZE WIĘCEJ KREMU

Ta wiosna zdecydowanie ukochała sobie umaszczenie kremowe. W ostatni dzień kwietnia na świat przyszedł przedostatni z planowanych na wiosnę miotów – maluchy Zorzy i Regisa. Plan na skojarzenie tej pary pojawił się w naszych głowach już 2 lata temu, kiedy oba te charciki pojawiły się na świecie. Od początku bardzo do siebie pasowali i uzupełniali się wizualnie, jednocześnie oboje mając wspaniałe, rozbrajające charaktery. W miocie mogły urodzić się maluchy w umaszczeniu czarnym, szarym i kremowym, ale natura wybiera po swojemu i tak też na świat przyszły trzy kremiki – dwie suczki i piesek. Jak zawsze czekamy z niecierpliwością co wyrośnie z tych małych misiów polarnych, do kogo będą bardziej podobne i jakie cechy charakteru odziedziczyły po rodzicach. Miot oznaczony jest literką „Z2”, którą zamykamy alfabet po raz drugi.