Nasze maluchy z miotu „T2” właśnie skończyły 3 tygodnie i nadal wydaje mi się, że to najszybciej rozwijające się dzieciaki jakie mieliśmy. Od tygodnia wszystkie już widzą, chodzą, bawią się ze sobą, a nawet próbują biegać – choć póki co jest to mało poważny, a bardziej prześmieszny widok. Na dzień dzisiejszy wagowo nadal idą dość równo – dziś ważą pomiędzy 500, a 527 g. Czeka je teraz przeprowadzka do salonu i stopniowe zapoznawanie się z resztą domu oraz pozostałymi charcikami. Mając je na oku przez większość doby powoli dostrzegamy pewne cechy charakteru, już widać kto jest najbardziej wyluzowany, kto lubi zaczepiać, a kto może być w przyszłości tym obrażalskim 😉 Po naprawdę krótkim odpoczynku świątecznym wracamy na pełnych obrotach, a następne tygodnie szykują się jeszcze bardziej pracowicie, ale też naprawdę ekscytująco.




