OSTATNIE WSPÓLNE DNI

Nasze maluchy kończą 9 tygodni i to ich ostatnie wspólne dni. Niedługo zaczną po kolei opuszczać nasz dom i naprawdę ciężko nam uwierzyć, że to już ten czas. Hodowcy raczej rzadko o tym wspominają, ale czasem zdarzają się mioty bardziej kłopotliwe, głośne czy niesforne. Tym razem mieliśmy ogromne szczęście wyhodować naprawdę grzeczne, totalnie nieuciążliwe i bardzo czyste szczenięta (choć przyznam, że ostatnio raczej częściej zdarzają nam się właśnie takie „grzeczniejsze” mioty, może to wynika z innego doboru linii w hodowli, a może z naszego doświadczenia w wychowaniu, albo z obu po trochu). Weekend majowy postanowiliśmy spędzić głównie na zabawach i interakcjach z nimi, żeby nacieszyć się jeszcze chwilkę ich cudowną obecnością. Była to oczywiście okazja do porobienia im kilku fotek.