
Nadszedł czas pożegnań, to już ostatnie dni z maluchami z miotu H2. Trzy pierwsze szczenięta wyjeżdżają do nowych domów w Polsce w ciągu najbliższych dni, ostatni zostaje z nami chwilę dłużej. Korzystamy z pięknej pogody i wiele czasu spędzamy z dzieciakami w ogrodzie, dzięki czemu świetnie idzie im nauka czystości, są też bardzo sprawne fizycznie i z pewnością wyruszą w świat z dobrym przygotowaniem. Każde nowe skojarzenie przynosi nam nowe doświadczenia i przemyślenia, szczenięta dają wiele radości, ale ten miot sprawił nam naprawdę wyjątkowo dużo frajdy. Wszystkie maluchy mają bardzo otwarte charaktery, są odważne, ciekawskie i nastawione na pracę z człowiekiem, jednocześnie nie było w ciągu tych 2 miesięcy ani jednego dnia kiedy poczulibyśmy, że „dały nam w kość”, są grzeczne i bardzo pojętne. Yrden okazała się rewelacyjną mamą, to młoda i niedoświadczona suczka, a odnalazła się świetnie w roli opiekunki i nauczycielki. Do dziś chętnie spędza ze swoimi maluchami czas, co wcale nie jest takie oczywiste w przypadku odstawionej już od karmienia suczki i stadka małych piranii. Cieszymy się bardzo, że z ich właścicielami jesteśmy już w dłuższym kontakcie, miesiące oczekiwań pozwalają lepiej się poznać i gdy przychodzi już czas rozstania nie czujemy, że oddajemy je w nieznane, obce ręce. Niektóre z maluchów będziemy być może spotykać też na wystawach, co jest zawsze dodatkowym bonusem. Nasze młodsze mioty wprowadzają się teraz do salonu i to im poświęcone będą zapewne kolejne tygodnie naszego życia.


