
Nasze ostatnie tygodnie były pełne emocji, tak wiele się wydarzyło… Jesteśmy wyczerpani i choć za nami morze wylanych łez mamy nadzieję, że zmierzamy w lepszą stronę… Nie wiem czy jesteśmy na taki post gotowi, ale czy będziemy kiedykolwiek? Pożegnaliśmy naszego najstarszego psa, pierwszego charta w domu (whippet) – nauczył nas miłości do chudych, pokazał niezwykły i nieznany świat, który ukształtował nasze całe, dorosłe życia. Zmienił nas na zawsze i na zawsze będzie zajmował wyjątkowe miejsce w sercach całej naszej rodziny i wielu przyjaciół jakich nazbierał przez swoje 15 lat życia. Zabrałeś ze sobą jakąś cząstkę nas jednocześnie dając tak wiele… do zobaczenia kiedyś nasz Pieniu…
ENG | Our last weeks have been full of emotions, so much has happened … We are exhausted and although we have a sea of shed tears behind us, we hope that we are going in a better direction… I don’t know if we are ready for this post, but will we ever be? Farewell, our oldest dog, first sighthound in our home (whippet) – he taught us how to love sighthounds, showed us the extraordinary and unknown world that shaped our entire adult lives. He changed us forever and forever will have a special place in hearts of our whole family and many friends that he made during 15 years of life. You took a piece of us with you and at the same time you gave us so much… Till next time boy…
