Wszystkie wpisy, których autorem jest Monia

PRZEDSTAWIAMY NAJMŁODSZE MALUCHY

W weekend słodziaki z miotów U2 i V2 skończyły 2 tygodnie. Czekając z niecierpliwością na otwarcie oczu zrobiliśmy im kilka indywidualnych fotek, które znajdziecie na stronach miotów. Maluchy rosną jak na drożdżach, wciąż utrzymując zbliżone wagi. Zaczynają się pierwsze próby chodzenia dlatego musieliśmy przeorganizować ich kojce i zrobić im trochę więcej miejsca, żeby mogły rozwijać nowe zdolności 😉 Niedługo połączymy kojce obu miotów tak, aby jedynak (zwany Casper) mógł wchodzić w interakcje z innymi szczeniętami, ponieważ obie mamy są zgodne i nie mają problemu ze wzajemnym odwiedzaniem swoich kojców.

KOLEJNE ODZNACZENIE ZA PRACĘ NA RZECZ KYNOLOGII

Jeszcze przed końcem ubiegłego roku zostałam zaproszona na uroczystość zorganizowaną przez wałbrzyski oddział Związku Kynologicznego w Polsce, gdzie otrzymałam podziękowania za moją dotychczasową działalność oraz specjalne odznaczenie – medal 85-lecia ZKwP za osiągnięcia i pracę na rzecz kynologii. Mimo, że większość czasu poświęcam przede wszystkim swoim psom i hodowli to jednak od ponad 20 lat nieprzerwanie staram się znaleźć także chwilę by pomagać młodym hodowcom stawiać pierwsze kroki w tym niełatwym świecie oraz organizować wszelkie wydarzenia propagujące nie tylko naszą ukochaną rasę, ale ogólnie posiadanie psów i aktywne z nimi życie.

MAŁE KREMÓWKI KOŃCZĄ MIESIĄC

To już miesiąc odkąd na świecie pojawiła się nasza słodka piątka. Czas leci nam teraz bardzo szybko, ale staramy się wykorzystać każdą chwilę spędzoną z maluchami na obserwację i dokładne poznawanie ich predyspozycji, co wpłynie na ostateczne decyzje związane z przyporządkowaniem ich do czekających już, nowych właścicieli. Podczas robienia dzieciakom pierwszych stojących zdjęć kolejny raz zaskoczyły nas swoją „dojrzałością”. Bez najmniejszego problemu, grzecznie zapozowały w naturalnej stójce i to w wieku zaledwie 4 tygodni. Maluchy mają już też nadane oficjalne imiona nawiązujące do włoskich korzeni ich taty. Fotki wszystkich maluchów możecie zobaczyć na ich stronie miot „T2”.

NASZ SKLEP PARTNERSKI

Od prawie dwóch lat w sieci mogliście kupić szyte przez nas produkty – opaski dla samców zapobiegające znaczeniu w domu, wiele lat temu zabawnie nazwane „antysikatorami”. Teraz wchodzimy w nowy rozdział – od początku tego roku możecie je dostać w nowopowstałym sklepie greyiggy.pl! Nasze opaski są teraz sygnowane logo nowej marki i powstają specjalnie na potrzeby sklepu Kasi (hodowla z Koloseum).

Bardzo cieszymy się z popularności jaką nasz autorski produkt zyskał wśród właścicieli i hodowców tej ukochanej rasy (lubiącej sobie posikać) 😛 dlatego zamierzamy kontynuować naszą przygodę z szyciem dla Was także w tym roku.
Oprócz naszych produktów w sklepie zobaczycie też wiele innych, wspaniałych rzeczy szytych z myślą o charcikach włoskich. W ofercie znajdziecie funkcjonalne ubrania tworzone z pełną znajomością potrzeb rasy. Oprócz polarowych kombinezonów w stylu basic już niedługo pojawią się inne charcikowe „must have”.
Serdecznie zapraszamy Was do odwiedzin sklepu i śledzenia nowości na instagramie https://www.instagram.com/greyiggy.pl/

NOWY ROK, NOWE ŻYCIE

Przyznam szczerze, że zgotowaliśmy sobie iście pracowity początek roku. Po wielu latach prowadzenia hodowli i pieczołowitego planowania każdego kolejnego kroku nadal zapominamy o tym, że to matka natura dyktuje nam warunki i ciągle uczy pokory. Nigdy nie spodziewałabym się jednak, że nauczy nas jej w tak mało negatywnym znaczeniu. Planując ostatnie krycia (nauczeni doświadczeniem z poprzednich miotów, a także diagnostyką rozrodczą naszych suk) sądziliśmy, że spokojnie możemy pozwolić sobie na krycie w zasadzie z dnia na dzień dwóch suczek, bo pewnie zarówno Oczko jak i Ziri urodzą swoje typowe małoliczne mioty… O jakie było nasze zdziwienie kiedy okazało się, że w brzuchu Ziri bije dużo więcej serduszek niż się spodziewaliśmy, a brzuch rośnie z dnia na dzień. W pierwszą noc Nowego Roku, tuż po północy zaczęły się pierwsze bóle, a po 2 godzinach na świecie było już 5 cudnych klusek! Takiego wyniku nie spodziewaliśmy się kompletnie po suczce, która ostatnio urodziła jedynaczkę 😀 Ziri czuje się bardzo dobrze, tak jak jej mama, tak i ona jest świetną, opiekuńczą i uważną matką. Maluchy urodziły się z wagami o niedużej rozbieżności 166-189 g – mamy trzy suczki, dwie szare i czarną oraz dwóch czarnych chłopców. Na te narodziny czekaliśmy z wielką niecierpliwością, jest to bowiem pierwszy miot naszego młodego reproduktora Regisa. Więcej na temat tego skojarzenia dowiesz się na stronie miotu „V2”. A teraz odpoczywamy!

ENG | Honestly, we had a really busy start to the year. After many years of breeding and carefully planning each next step, we still forget that it is mother nature that dictates the conditions to us and constantly teaches us humility. However, I would never have expected it to be taught to us in such a less negative sense. When planning the last matings (learning from experience from previous litters, as well as reproductive diagnostics of our bitches), we thought that we could easily afford to mate two females in one time, because probably both Tiger and Ziri would give birth to their typical small litters… We were surprised when it turned out that there were many more hearts beating in Ziri’s belly than we expected, and her belly was growing day by day. On the first night of the New Year, just after midnight it all started and after 2 hours there were already 5 wonderful dumplings in the world! We did not expect such a result from a female dog who recently gave birth to an only child. Ziri is doing very well, just like her mother, she is a great, caring and attentive mother. The puppies were born with a slight difference in weight, 166-189 g – we have three females, two gray and a black one, and two black boys. We were waiting for this birth with great impatience, because it is the first litter of our young stud dog Regis. You can learn more about this mating on the „V2” litter website. And now we rest!

DZIECIAKI KOŃCZĄ 3 TYGODNIE

Nasze maluchy z miotu „T2” właśnie skończyły 3 tygodnie i nadal wydaje mi się, że to najszybciej rozwijające się dzieciaki jakie mieliśmy. Od tygodnia wszystkie już widzą, chodzą, bawią się ze sobą, a nawet próbują biegać – choć póki co jest to mało poważny, a bardziej prześmieszny widok. Na dzień dzisiejszy wagowo nadal idą dość równo – dziś ważą pomiędzy 500, a 527 g. Czeka je teraz przeprowadzka do salonu i stopniowe zapoznawanie się z resztą domu oraz pozostałymi charcikami. Mając je na oku przez większość doby powoli dostrzegamy pewne cechy charakteru, już widać kto jest najbardziej wyluzowany, kto lubi zaczepiać, a kto może być w przyszłości tym obrażalskim 😉 Po naprawdę krótkim odpoczynku świątecznym wracamy na pełnych obrotach, a następne tygodnie szykują się jeszcze bardziej pracowicie, ale też naprawdę ekscytująco.

WYJĄTKOWY PRZEŁOM ROKU

Trzeba przyznać, że ten rok rozpoczynamy bardzo wyjątkowo. Wczoraj na świecie pojawił się nasz miot „U2” – czyli solidny i bardzo silny jedynak! Jak zawsze nasza Oczko nie przemęcza się zbytnio w roli mamy, tak jak ostatnio, tak i teraz urodziła jednego malucha 😀 Jest ona bardzo zrównoważoną i stateczną suczką, która bez najmniejszego problemu rodzi swoje „wypasione” jedynaki, a potem wspaniale je odchowuje, jednak jej mioty zawsze planujemy tak, żeby w tym samym czasie mieć też w domu inne szczenięta, aby maluch miał możliwość dorastania w gronie innych małych charcików. Więcej na temat tego skojarzenia dowiecie się na stronie miotu „U2”.

KOLEJNE SZKOLENIE U DR. MAŚLAKA

Jak już ostatnio pisałam – jesień i zima to pora kiedy mogę przeznaczyć znacznie więcej czasu na czytanie i naukę. W grudniu wzięłam udział w kolejnym szkoleniu ze specjalistą ds. rozrodu – Arturem Maślakiem. Mimo, że w mojej obecności odbyło się już pewnie z kilka setek kryć i porodów to jednak specjalistycznej wiedzy, opartej na doświadczeniu lekarzy zajmujących się rozrodem oraz coraz to nowszych metod diagnostyki i leczenia, po prostu nigdy za wiele. Było to już kolejne ze szkoleń prowadzonych przez doktora Artura, w którym wzięłam udział i znowu się nie zawiodłam. Świetnie prowadzony wykład, tym razem dotyczący przygotowania reproduktora i suki hodowlanej do rozrodu, metod inseminacji i wszystkich tematów dotyczących krycia, poprzez panel dyskusyjny i pytania indywidualne, aż do zajęć praktycznych z badania cytologicznego, oceny nasienia i inseminacji. Kolejna cenna dawka wiedzy, przydatna nawet mimo posiadanego już doświadczenia. Mam nadzieję, że to nie było ostatnie moje szkolenie z tym prowadzącym.

fot. Magdalena Pilszak
fot. Magdalena Pilszak
fot. Magdalena Pilszak

ŻYCZYMY WAM WESOŁYCH ŚWIĄT

Z okazji Świąt życzymy Wam wspaniałego czasu spędzonego tak jak sobie tylko zamarzycie. Poleniuchujcie, odpocznijcie i cieszcie się spokojem.

U nas w najlepsze trwa szczeniaczkowe szaleństwo i czas ten spędzamy głównie z naszymi charcikami, ciesząc się każdą wspólną chwilą. Trzymajcie się zdrowo i wypatrujcie nowych wieści od nas 😉

JESZCZE WIĘCEJ NAUKI

Po wakacyjnej przerwie zaserwowałam sobie nowe szkolenia i tak jesienne wieczory upłynęły mi na poszerzaniu wiedzy z kolejnym Kursem PRO – tym razem dedykowanym żywieniu psich i kocich seniorów. Kurs ten jak poprzednie, w których uczestniczyłam przygotowany jest i prowadzony przez dr Karolinę Hodłę przy współpracy z innymi specjalistami w dziedzinie żywienia, weterynarii, behawiorystyki i zoopsychologii. Z zajęć dowiadujemy się nie tylko o samych potrzebach żywieniowych starszych psów, ale o szeroko pojętnej opiece nad psimi staruszkami, o najczęstszych dolegliwościach, psychice, poprawie komfortu życia w ich ostatnich latach, ale także o trudnych momentach pożegnań z naszymi ukochanymi pupilami. Temat psich seniorów stał mi się szczególnie bliski odkąd w naszym domu powoli zrobiło się ich coraz więcej, nie mówiąc już o utracie tych najstarszych w zeszłym roku. Jak zwykle kurs nie zawiódł moich oczekiwań i jestem pewna, że nie jest to ostatni z tej serii w jakim będę uczestniczyć.

Przy okazji udało się także zaliczyć kilka innych ciekawych wykładów związanych z tematyką żywienia i powiązanych z kursami PRO.